***
***
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Słońce już zachodziło, gdy przyszedł niewiadomo skąd i usiadł na murze. Stare ruiny wyglądały przepięknie na tle pomarańczowego nieba.
Karina przechodziła tamtędy, wracała ze szkoły. Mineła go. Był jakby zamyślony.
Następnego zachodu słońca siedział tam gdzie wczoraj. Wyglądał identycznie, jak posąg w tym samym miejscu. Zmęczona nie chciała iść jeszcze do domu. - Cześć -powiedziała nieco nieśmiało. Nie odpowiedział. To ją zdziwiło . - Mam na imię Karina, a ty? - Nataniel - wyszeptał wpatrując się w dal. - Co robisz? Odpowiedział milczeniem. Wtedy w właśnie zobaczyła po raz pierwszy ten blask w jego oczach...
Rozmawiała z nim codziennie. Niewiele się o nim dowiedziała. Niewiele mówił. Natomiast ona powiedziała mu o wszystkich swoich problemach. Wzbudzał zaufanie. Stał się jej najlepszym i jedynym przyjacielem. Gdy odchodziła z teczki wypadł jej blok wraz z ołówikiem i innymi przyborami do rysowania.
Ta noc była ciepła. Lekki wietrzyk unosił jego długie, jasne włosy. Księżycowe światło odbijało się od kropel rosy na trawie. Karina przywitała się i zobaczyła blok, który wczoraj gdzieś zgubiła. Na pierwszej kartce narysowana była biała postać na łącę. Jeszcze nigdy nie widziała czegoś tak pięknego. I ten blask w jej oczach...
- Kim jest ta dziewczyna?- zapytała - Cii... Przez chwile milczała. - Co robisz? - Cii... słucham...- po chwili dodał - jaki piękny jest ten śpiew... - Jaki śpiew? Nic nie słyszę. - Biała nimfa zaczyna znów śpiewać, wsłuchaj się. Zamyśliła się. Nie słyszała nic oprócz cichego wiatru. Po kilku minutach zauważyła że Nataniel wpatruje się w jeden punkt. Doszła do wniosku, że jest schizofremikiem. Lecz milczała.
On zawsze był taki zamyślony, jakby żył w innym świecie. Kiedy spał? Co jadł? W bloku pojawił się nowy rysunek, znów białej nimfy. On wpatrywał się w gwiazdy. Ona wpatrywała się w rysunek. Było w nim coś dziwnego. Coś co sprawiało, że nie mogła oderwać od niego wzroku. Rysunek był tak tajemniczy... I ten blask w jej…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil podludek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…