Wróć do katalogu

bumerangi, czyli nic bez przyczyny

część trzecia. jedna decyzja, która powoduje, że bohater skręca w ścieżkę do zatracenia. zaczyna się gra, w której stawką będzie jego życie.

czerwona_sukienka, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Nana siedziała w skórzanym fotelu, paląc długiego papierosa, cygaretkę. Była trzydziestoletnią brunetką o brwiach zrobionych henną, miała mocny makijaż i elegancki strój. Nikt nie znał jej prawdziwego imienia, co sprawiało, że wydawała się bardzo tajemnicza. Przeszłość jej była enigmatycznie ukrywana za półsłówkami. Zanim zaczęła pracować w klubie Maga, oficjalnie nie istniała. Żadnych dokumentów, żadnych wspomnień. Jakby ktoś przypadkowo nacisnął klawisz reset i wszystko skasował. Nie wiadomo, w jaki sposób aspirowała do współwłaścicielki lokalu. Musiała być żądna sukcesów. Bez przeszłości i sentymentów mogła dążyć po trupach do celu. Niektórzy uważali, zwłaszcza mężczyzna, z którym uprzednio się spotykała, że tylko udawała osobę wyrachowaną i bezwzględną. Może i była to prawda, ale facet zginął w niewyjaśnionych okolicznościach tuż po tym, jak powiedział, że odkryje jej przeszłość. Bo nic nie działo się bez przyczyny, mawiał. I postanowił to udowodnić. Kilka dni potem znaleziono jego ciało wśród parkowych alejek. W kałuży krwi. Pomiędzy jego szeroko otwartymi oczyma, lekko zdziwionymi i przestraszonymi, widniała rana postrzałowa. Policja podejrzewała Nanę, ale nie miała dowodów. Kobieta wyglądała na pogrążoną w rozpaczy, ale równie dobrze mogła udawać. To byłoby zgoła prawdopodobne. Zbyt szybko stanęła na nogi po tragedii. Teraz zajmowała się naborem pracowników. Rozmowy kwalifikacyjne z potencjalnymi…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych