Wróć do katalogu

Chciałem być - Rozdział 2... Daro

Kiedy 34 letni, niezbyt rozgarnięty życiowo Janek dowiaduje się że może być synem znanego muzyka rockowego jego życie zmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Janek wie że czar może w końcu prysnąć dlatego stara się dotrzeć do rockmana

Excelsioropublikowano 7 kwietnia 20253 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Za cienką ścianą biura, gdzieś między regałami a alejką z silikonami i wkrętarkami, dało się słyszeć podniesiony głos Janka.

— A co miałem zrobić? — Jak była ta sprawa z babą od porcelanowej bieli, to ja byłem winny, bo — cytuję — nie chciałem wysłuchać uzasadnionych racji klienta.

W biurze kierownika panował chłód. Chłód z klimatyzatora i chłód obecności Dareckiego — znanego wśród pracowników jako „Daro". Trzydziestodwuletni, schludny do bólu, z idealnie zawiązanym krawatem i spojrzeniem człowieka, który nie tyle pił espresso, co je sączył z pogardą. Typ, który na LinkedInie wyglądałby jak zwycięzca życia, ale przy bliższym poznaniu było w nim coś z kata z korporacyjnego escape roomu.

— Nie musiałeś od razu porównywać koloru tej farby z jej sztuczną szczęką — powiedział z wyraźnym zmęczeniem. — Też bym się wkurwił. To była zupełnie inna sytuacja.

Janek próbował się wciąć.

— Ale teraz—

— Ale teraz mieliście pieprzoną instrukcję — przerwał mu Daro, spokojnie, z głosem zimnym jak marmur — Nie przyjmujemy żadnych zwrotów po terminie. Koniec. Kropka.

Pukanie do drzwi przerwało niezręczną wymianę.

— Daro, zbieraj się, nie zdążymy — dało się słyszeć zza drzwi.

Darek nie spojrzał nawet w tamtą stronę. Przesunął

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych