Chciałem być - Rozdział 4... promka
Kiedy 34 letni, niezbyt rozgarnięty życiowo Janek dowiaduje się że może być synem znanego muzyka rockowego jego życie zmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Janek wie że czar może w końcu prysnąć dlatego stara się dotrzeć do rockmana
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Parking przed Leroy Merlin piętnaście minut później. Janek Zatrzymał auto w cieniu jakiegoś reklamowego baneru. Oparł czoło o kierownicę i wyjął firmowy notes. Pisał coś metodycznie, jakby od tego zależała równowaga we wszechświecie.
Wyszedł i ruszył w stronę wejścia dla personelu, mijając witryny, za którymi znajomi z działu ogrodowego przeganiali czas między klientami a myślami o tym, co zjeść na przerwie.
W pokoju informatyka panowała przytulna cisza, przerywana tylko stukiem klawiatury i cichym buczeniem klimatyzatora. Marcin wyglądał jakby właśnie wrócił z castingu do reklamy kredytów gotówkowych — okulary Ray-Ban, polówka z logo firmy, której nie było stać na błędy. Siedział z nonszalanckim skupieniem, a Janek stał za jego plecami, czując się trochę jak klient na poczcie, który wkurwia się że to wszystko musi tak długo trwać ale nie chce już nic mówić żeby facetka za szybą znów się nie pomyliła
— To powinno być w systemie już od czternastej — powiedział Janek, zerkając na ekran.
Wziął do ręki telefon leżący na stoliku. Zagrzebał chwilę w menu, a urządzenie pisnęło jak mysz w potrzasku.
— Huawei P30 Pro. Prawie cztery koła w Pleju — rzucił Marcin bez odwracania się, jakby sam był folderem z Media Expertu.
Janek odstawił telefon z takim respektem, jakby był to kawałek C4 z opóźnionym zapłonem.
— Dziesięć, dziewięć, cztery. Poszło — oznajmił Marcin i spojrzał na niego z satysfakcją.
— Darecki by się pewnie wkurwił. Łycha jest twoja.
— M
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Excelsior
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…