Cisza
Leży na łóżku i płacze (...) ja wiem, że nikt nie przyjdzie.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Cisza. Znowu płacze. Leży na łóżku i płacze. Spod kołdry wystaje tylko głowa i ręka, którą odgarnia z twarzy mokre kosmyki włosów. Który to już dzień? Chyba przestała liczyć, ja w każdym razie już dawno przestałem. Może miesiąc, może dwa, może więcej... Nie ważne. Ważne, że już nie mogę tego słuchać. Patrzę na nią i nie rozumiem, dlaczego ona to sobie robi. Nie jest specjalnie wytrzymała, kiedyś ta cienka nić łącząca życie ze śmiercią, wiarę z nadzieją pęknie, przetnie ją jedno pociągnięcie nożem... Poruszyła się. Otworzyła oczy. Rozgląda się nieprzytomnie wokół, ale nic nie widzi. Przeciera oczy dłonią. Która to godzina? Już chyba ciemno... Nawet nie zauważa, że przeleżała bezczynnie cały dzień, ale co można robić innego, będąc w takim stanie? Nic. Zupełnie nic. Ma na imię Michalina. To imię zawsze bardzo się podobało jej rodzicom. Od początku było wiadomo, że takie będzie, jeszcze zanim przyszła na świat. Tylko po co przyszła? Najczęściej zadaje sobie to pytanie, kiedy nie może zasnąć. Leży wtedy i godzinami gapi się w sufit. Sen nie przychodzi, ani tym bardziej żadne wioski. Może tylko taki, że przez jedną wielką pomyłkę. Ja tak nie uważam. Michalina ma dwadzieścia jeden lat. I odkąd się urodziła, jestem przy niej. Jesteśmy na siebie skazani, dopóki nie odejdzie, chociaż ona o tym nie wie. Nie wiem, ile to będzie trwało, ale tak czy inaczej nie mogę jej opuścić. Nie prosiłem o to, nie wiedziałem, że dostanę takie zadanie. Wtedy Bóg powiedział: weźmiesz tą duszę pod swoją opiekę, i będziesz przy niej trwał, będziesz obserwował, ale nie będziesz ingerował w to kruche życie... Tego nie mogę zrozumieć, przecież modlitwa wyraźnie mówi: „Aniele Boży (...) rano, wieczór, we dnie, w nocy, bądź mi zawsze ku pomocy (...)” ... Więc dlaczego? Jak mamy pomagać…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil killergirl
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…