Wróć do katalogu

Cudowne Zwierzę

Opowiadanie o myszach które uratowały swoją właścicielkę

AnDa, opublikowano , 5 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zaczęło się od tego, że Basia dostała na urodziny od rodziców dwie białe myszki. Bardzo o nie dbała. Codziennie bawiła się z każdą na zmianę. Deska najbardziej lubiła wspinać się po sznurku, żeby dostać kawałek sera. A zaś Zegarynka uwielbiała przegryzać ubrania Basi, które dziewczynka spokojnie cerowała. Po skończonej zabawie Deska i Zegarynka mościły sobie wyrko w miękkich trocinach. Basia lubiła wtedy na nie patrzeć i czule przemawiać: - Moja małe, kochane zwierzątka… Deska obudziła się pierwsza. Od razu pobiegła do miseczki z pokarmem, żeby ubiec siostrę. Kiedy już dokańczała jedzenie wczorajszej marchewki, zbudziła się Zegarynka. - Zjadłaś całą marchewkę! – Pisnęła z wyrzutem. - Wcale nie, zostawiłam ci trochę. I został jeszcze serek. - Dziękuję. Co zrobimy po śniadaniu? - Może pobiegamy w kółku? - Ok., chętnie. Czy przyjdzie Basia? - Nie wiem, ale wczoraj podczas zabawy mówiła, że idzie z mamą do lekarza. - Czy coś jej się stało? - Nie wiem. Ten doktor nazywa się Szpital… Basia długo nie wracała. Myszki zaczęły się denerwować, no bo kto im da pokarm i wodę? Nagle trzasnęły drzwi. Zwierzątka przestraszone schowały się w plastikowym domku. Okazało się, że to tylko Basia wróciła od doktora Szpitala. - Deska! Zegarynka! Gdzie jesteście? – Zapytała słabym głosem Basia. - Pisssssk!!! – Odezwała się Zegarynka. - Moje małe myszki… Chciałam się z wami pożegnać. Jadę do szpitala. - Czy nic jej się nie stanie? Jest taka słaba. – Szepnęła Deska do Zegarynki. - Basiu! Spakowałaś się już? - To mama. Muszę iść. Będę za wami tęsknić maluchy. I już jej nie było. Deska i Zegarynka zostały same w pokoju. Było cicho i spokojnie, nic się nie ruszało. Myszy siedziały same już trzeci dzień. Mama Basi dawała im jeść i pić, ale to nie to samo. Nudziły się, nikt przecież się nimi nie zajmować. - Zaraz oszaleję! Zegarynko, chodźmy odwiedzić Basię! - Jak to zrobimy? Przecież klatka jest zamknięta. - Kiedy mama będzie zmieniać wodę. Zawsze zostawia drzwiczki otwarte i wychodzi do łazienki. To będzie nasza szansa. Plan się powiódł. Stworzonka wydostały się. Wyszły przed dom, na ulicę. - D… Desko? Tu wszystko jest takie duże. Jak dostaniemy się do tego Szpitala? - Spokojna głowa, popytamy miejscowe myszy. Muszą nam pomóc, w końcu to nasza rasa, nie? - Aha… Ale ja się trochę boję. - Nie bój się, nie dam cię skrzywdzić! I poszły. Najpierw błądziły po dzielnicy kilka dni. Później dostały się do miasta. Tak jak przewidywała Deska, miejscowe…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych