Wróć do katalogu

Czarna dziura

Na podstawie " The Black Hole " z serwisu Youtube.pl

hryman, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Cholerny rupieć! Matt uderzył ze złością w starą, firmową kserokopiarkę pobrzmiewającą cichym i monotonnym dźwiękiem. Zegar wiszący na ścianie wskazywał siedemnastą czterdzieści cztery. - Proszę, wydrukuj mi to! Zrozpaczony Matt co chwilę spoglądał na biały zegar z coraz większym grymasem na twarzy. Miał nadzieję wyjść przed siedemnastą, tak jak większość pracowników. Zamiast tego użerał się z niezawodną dotychczas firmową kserokopiarką. Był piątkowy wieczór i cały weekend zapowiadał się okropnie. Jeszcze nie tak dawno temu, żegnając się z ostatnimi pracownikami podłączył swojego pendrive'a do drukarki. Musiał wydrukować jakieś durne sprawozdanie dla szefa i zostawić je w jego biurze. Nim się zorientował został sam w budynku i ze zdenerwowaniem nieustannie naciskał na guzik w maszynie. Miał dość pracy po godzinach za marne pieniądze. - Drukuj! - powiedział Matt kopiąc w drukarkę. W tej samej chwili tuż obok niego wysunęła się biała kartka z wielkim, czarnym kołem w centrum zajmującym niemal całą stronę. Matt wziął ją do ręki, popatrzył ze zdziwieniem i położył na drukarkę. - Co się z tobą dzisiaj dzieje? - powiedział podnosząc plastikowy kubek z herbatą. Nie znosił tej firmy i swojego skąpego szefa. Za każdym razem, gdy tu przychodził miał ochotę zwymiotować, patrząc na zakłamanych ludzi z pracy, którzy codziennie wysyłali w jego kierunku fałszywe uśmieszki. Wiedział, że za plecami wciąż go obgadują. Matt odstawił kubek i omal się nie przewrócił. Wydawało mu się, że kładzie go na drukarkę, ale ten zniknął wytrącając go z równowagi. Spojrzał przed siebie i w miejscu gdzie powinien stać plastikowy kubeczek, leżała wydrukowana wcześniej kartka z czarnym kręgiem pośrodku. Uklęknął obok i delikatnie nacisnął na czarny pierścień. Miał wrażenie, że papier zafalował pod jego palcami. Nacisnął mocniej i przeraził się na…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych