De oro rozdział 1
Fantastyka. W XXIw powstaje wiele książek związane właśnie z tym tematem. Książka którą pisze, będzie fantastyczna. Czy nie warto choć w literaturze znaleść trochę czegoś... niezwykłego?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Rozdział I Stałam na środku pomostu. Na jego końcu widziałam odchodzącą w smutku i śmiertelnej powadze Karolinę. Przyjaciółka zawahała się, niepewna czy ma odejść, a po chwili ruszyła szybszym krokiem gdzieś w głąb lasu. Wiedziałam, co zamierza zrobić. Wiedziałam, że mogę ją powstrzymać. Krzyknęłam, lecz dźwięk mojego głosu był cichy i słaby. Zbyt słaby, by roznieść się chociaż krok przede mnie. Ona była już za daleko. Nagłe, przerażenie i ukłucie w sercu spowodowały przypływ duszności. Spojrzałam w toń wody pod pomostem. Nie było tam mojej twarzy. Widziałam słodki uśmiech Karoliny. By zapomnieć o sprawie, splunęłam w dół. Kilka minut później leżałam w pokoju na moim własnym łóżku. Chciałam jak najszybciej zapomnieć o tym koszmarze i zadzwonić do przyjaciółki. Telefon jak zwykle był schowany w skarpetce pod łóżkiem. Zerknęłam na godzinę, ale niewyraźne cyferki zlały się ze sobą. Wybrałam ostatnio używany numer, a po kilku sygnałach usłyszałam znajomy głos: -Hm? Natalia, to ty? Czy zapomniałaś może, że 11 dla mnie to ciągle wczesny ranek? – mimo, że Karolina miała prawo być na mnie wściekła za wybudzenie ze snu, jej głos brzmiał jak zwykle tak delikatnie i kojąco. Był jak balsam dla moich uszu – Co się stało? Dlaczego dzwonisz tak wcześnie? Myślałam że jesteśmy umówione na 13 pod moim domem. Do jej głosu zaczęła napływać nutka zniecierpliwienia, więc musiałam coś szybko wymyślić. - Prze… przepraszam –wydusiłam wreszcie oczekując, że może przerwie mój wewnętrzny monolog i podsunie mi wymówkę – Chciałam się tylko upewnić, czy to nadal aktualne. Bo wiesz… Zawsze mogło się coś zmienić, a ty zapomniałaś mi powiedzieć… - To zabrzmiało dość bez sensu. Myślę, że Karolina dostrzegła to i zamierzała oszczędzić mi upokorzenia. - Jeśli już rozmawiamy – zaczęła powoli, ale odważnie – to… -To? - To musisz mi powiedzieć w co się ubierasz? – roześmiałam się po cichu. Karolina była wyjątkowa. Nie nakładała na siebie ton pudru, była dowcipna, szła własną drogą i potrafiła w każdej sytuacji dokonać prawidłowego wyboru. Jej odwaga nie raz ocaliła mi życie. Odwdzięczałam się jej nieograniczoną przyjaźnią, ale czasem czułam, że to za mało. Poza wszystkimi cechami, które czyniły Karolinę kimś
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Myszka18
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…