Wróć do katalogu

Deszcz

Poetycka opowieść o miłości na tle barrrrdzo gorącego lipca.

krzyh, opublikowano , 3 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Lipcowe słońce rozgrzewało do czerwoności metalowe miasto. W labiryncie jego wnętrza. Łukasz z utęsknieniem szukał cienia. Gorączkowo rozmyślał. W dłoni trzymał jeszcze ciepły list od Niej.

W kraju panowała susza. Od trzech miesięcy nie spadła ani jedna kropla deszczu. Rzeki i jeziora wysychały. Kończyły się zapasy wody. Ludzie umierali z pragnienia. Prognozy nie były optymistyczne.

Na ten list Łukasz czekał z niecierpliwością. Miał być odpowiedzią na jego proste pytanie "dlaczego ?". Przeczytał go. Potem przeczytał jeszcze raz. Parę słów napisanych czarnym tuszem na białej kartce. Z tych słów wyłaniała się Jej twarz: wyniosła, niedostępna, obca... Przeczytał list po raz wtóry, chociaż znał na pamięć całą jego stanowczą treść. W pokoju ubywało powietrza.

Tej nocy zaobserwowano niezwykłe zjawisko atmosferyczne. Na niebie obok srebrzystej tarczy księżyca pojawiło się słońce. Rozświetliło przerażone twarze ludzi swym ponurym blaskiem.

Łukaszowi zabrakło wody. Ostatnią pigułkę połknął niczym nie popijając. Czuł się dobrze. Tylko jednoczesny widok słońca i księżyca na niebie wydał się mu nieodparcie śmieszny.

Tam gdzie teraz mieszkała nie brakowało wody. Można ją było dostać w sklepach, płynęła z kranów, wypełniała rzeki i jeziora. Spływała z deszczowych chmur. Ale Ona była bardzo daleko. Właściwie to zniknęła Łukaszowi z oczu, chociaż wciąż widział Jej cień. Ale może to była tylko

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych