Wróć do katalogu

"Diabeł światem kołysze" III - Na pleban

dalsza część rozmowy z księdzem,tajemnice, które się mnożą

maurycy witkowiak, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

III

Na plebani

Tade ukrył twarz w dłoniach. Nie miał mi już nic więcej do powiedzenia, prócz jednego. Zresztą spodziewałem się tego. To był jego firmowy numer, który mógł jednak budzić we mnie szczyptę zaniepokojenia, nawet teraz, gdy już mu wierzyłem. Tadeusz bronił się zbyt uparcie.

- Bogu dziękuję, że nie pozwoliłem Gucci zrobić ze mną tego , co chciała. Nie rozumiem; „Ten jeden raz, a potem dam Ci spokój”. Jeśli mnie kocha, to czy na takim podejściu polega miłość? Zresztą, na miłość boską! Jestem księdzem, tylko i przede wszystkim!

- Gucci wiedziała, że gdyby do tego doszło – raz- miałaby księdza w szachu – dwa – byłby ksiądz już pod jej władzą, a...czy po tym wszystkim byłbyś( ryzykowne posunięcie, znowu spróbowałem zmniejszyć dystans) w stanie normalnie funkcjonować jako kapłan? Nie? Podnosiłbyś hostię rękoma, które...

- Przestań! Nawet nie ma o czym mówić, Trussardi

- Zatem, to wszystko? Niewiele sobie wyjaśniliśmy. Wie ksiądz co? Czasami mam dosyć was wszystkich, was i tej cholernej Kopytnicy. Przyjeżdżam tu ciągle, i wciąż wiem tyle samo. Nie będę działał przeciwko Gucci. Może zadała mi ból, ale nie do końca świadomie. Gdy mam słabszy dzień, to mogę mówić o niej złe rzeczy. Ale są pewne granicę, których nie przekroczę. Nie pójdę do sądu, i nie będę przeciwko niej świadczył. Kochałem ją! I to pośrednio

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych