Dwie dusze.
Czyimiś oczami...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
{font:times} Obudziło ją rażące w oczy słońce. Blask promieni słonecznych kojarzył jej się zawsze z Rudym- bohaterem książki "Kamienie na szaniec". To dziwne jakie rzeczy ludzie w życiu pamiętają- pomyślała. Wzięła kosmetyczkę i poszła pod prysznic. Kąpała się po 3-5 razy dziennie. Jakby to, że zawsze jest czysta i pachnąca miało coś zmienić. Jej dusza i tak była zgniła. Tak- odpowiedziała sama sobie. Ze zgniłym owocem jest tak, że jeśli pozostawi się go wśród zdrowych to zarazi on swoim zepsuciem całą resztę. Ona taka była, więc pasowało doskonale. Świadomie ? Nieświadomie? Cóż to była za różnica. Niszczyła innych... Kiedyś była inna. Pełna energii i życia. Wtedy to ją poznałam. Jej dzień zaczynał się o 5.00 i kończył o 23.00. Zawsze miała plan dnia. Jeżeli zdarzyło wam się kiedyś zadzwonić do przyjaciela i usłyszeć: "Poczekaj, zobaczę w terminarzu czy mam czas" to ona taka była. I o ile śmieszyło to jej przyjaciół to dla niej samej nie było to śmieszne. Z czasem też i przyjaciół przestało to bawić. Z pewnością miała trudny charakter. Ale mimo to ludzie się do niej garneli. Nigdy tego nie rozumiała. Pojęła to dopiero dużo, dużo później. Była najlepsza. Z tą swoją chłodnością i racjonalnością, śmiałym i szybkim podejmowaniem decyzji. Z poczuciem humoru. Nie miała nigdy trudności w nawiązywaniu kontaktów. Do tego była dobrze wysportowaną blondynką. W starannie dobranym stroju. I idealnym makijażu. Z najlepszymi ocenami. Była najlepszym kandydatem na to by pokazać się w jej towarzystwie. Ale po bliższym poznaniu. Idealnym też by nie czuć się gorszym od niej. Wstawanie o 5 rano by biegać? Przez godzinę mimo, iż zimno i pada? Oglądanie o 6 rano wiadomości? Wychodzenie o 7 do szkoły by być pół godziny przed czasem? Spędzanie przerw w bibliotekach? Po szkole godzina na zjedzenie obiadu i wymycie się? I nauka do 21? Po czym znowu ćwiczenia? Kąpiel ? I ? Sen... Spędzanie weekendów na to by skompletować i wyprasować stroje na cały tydzień?... zero poślizgu... zero wyjątków... zaplanowane każde 5 minut... nawet jeśli przerwa na kawę... to też zaplanowana... Nie, przy kimś takim nie można było się czuć gorszym. I nikt nie chciałby takiego życia. Choć jej samej odpowiadało. Nie czuła się samotna. Właściwie nawet nie rozumiała co to jest samotność. I gdyby nie książki tak naprawdę nigdy by jej nie zrozumiała. Teoretycznie... Praktycznie i tak nigdy tego nie pojęła. Rozumie, że ludzie są smutni. Potrzebują ciepła, rozmów, spacerów, przytulania i wielu innych. Ona taka nie jest. Nie potrzebuje ciepła. Spacerować uwielbia tylko z sobą. Nie pozwala się dotykać... chyba, że dotyk ma prowadzić do głębszego zbliżenia seksualnego. Rozumie też, że jest to dziwne. Dlaczego taka jest? Ona doskonale to wie... widzę to w jej spojrzeniu. Pytam się ją czasami. A może byś się w końcu zmieniła? Przecież życie jest zagadkowe, kolorowe i inspirujące. Tłumaczę jej, że przecież nie planując niczego może doświadczyć wielu nowych doznań, których przecież nie jest się w stanie zaplanować. Nie słucha mnie. Patrzy na mnie tymi swoimi pustymi oczami, po czym lekko się uśmiecha. Czasami odnoszę wrażenie, że przeszkadza jej moja
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Psyche
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…