Wróć do katalogu

Dziecię Bestii

W świecie,gdzie złudzenie jest rzeczywistością.

Orfea, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Osnute przestrzenie zgliszczami zieleni. Porośnięte boazerią i skrwawione ketchupem. Życie, oddech słońca. Pokłon w stronę ciemności. Zatraceńcy o połamanych nogach, kościach wystających ponad oblicze Dzieci Ziemi. Nogi, które co dzień dotykały podłogi potykając się o kamienie i zdechłe jaszczurki. Wokół tylko smród. I tylko On orientuje się w istocie zdarzenia. -Widziałem kiedyś człowieka. Wyglądał jak wisząca szubienica. Poobwieszany złotem, błyskotkami z bazaru i tanimi paciorkami. Chodził powoli po rynku rzucając złowieszcze spojrzenie na przechodniów. Każdego z przechodniów identyfikował z wygłodniałą Godzillą. Nie była to zwykła Bestia, Człowiek-Szubienica wiedział czego chciał. Tych, którzy ośmielili się stanąć na jego drodze palił jak rozszalała błyskawica. Przestał do mnie mówić,On ucichł i spojrzał przeciągle w okno. -Są tuż obok-przerwał i powoli jak małe dziecko przeszedł przez pokój na czworaka. Po dwóch minutach siedział już zamknięty w szafie. Podczas,gdy ja oszołomiony tym zjawiskiem nadal gapiłem się na fotel, na którym wcześniej siedział. -No cóż- powiedziałem, wstając i otrzepując się ze dziwienia- No to może już pójdę -Nie wychodź- powiedział głos jakby z obrazu, ale chyba jednak z szafy. Nie będę udawał, że nie wiem co by dalej było - Wyjdę - Ach, zostań - Jednak pójdę - Będzie miło jak jednak zostaniesz- i takie tam brednie,więc po prostu wyszedłem. To co ujrzały moje oczy było czymś zupełnie nowym. Dopiero moje serce powiedziało mi,że raj się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych