Wróć do katalogu

Dzień jak co dzień

Pobyt w szkole, powrót do domu... ot szara rzeczywistość :P

kasia88, opublikowano , 5 min czytania, 3,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

„Zabił się – młody...” wielkie mi rzeczy, odkrycie na miarę wszechczasów! Co mnie obchodzi jakiś wyalienowany Kordian, który i tak nigdy nie żył. Niech się nim poprzejmują pilni uczniowie, którzy zawsze potrafią odpowiedzieć na pytania nie-do-odpowiedzenia pań bądź panów nauczycieli. Mi się chce spać. „Robicie sobie notatkę?” – no tak ona zawsze musi się o to spytać. Zamiast zapytać czy podobają nam się okładki naszych zeszytów, albo czy te krzesła są wygodne. Ale nie! Każde pytanie, każda odpowiedź a nawet myśl musi być związana z tematem lekcji. No ale cóż... każdy coś pisze, a jeśli ja nie będę pisać to wszystkowiedząca pani nauczycielka przypomni mi o pałach stojących w mojej rubryczce w dzienniku. No to długopis w rączkę prawą, druga rączka otwiera zeszycik i piszemy: „Przyroda jest w wierszu odzwierciedleniem uczuć – jest smutna (jak ja), umierająca (jak narkomani). Kordian chce, aby Bóg pozbawił go lęku, strachu, niepokoju, rozdarcia”. Ręka mnie boli, nie piszę dalej porysuję lepiej kwadraciki na marginesie. Nie myślę o niczym i tak jest najlepiej. Jestem smutna jak Kordian, za dużo chcę od Boga jak on i za mało od Niego otrzymuję. Nic nie otrzymuję. Kordian tak jak ja. A zresztą... Niech Kordian lepiej pójdzie spać. Razem ze Słowackim idiotą, któremu jest wiecznie smutno, tak jak mi. Tyle że ja nie gnębię innych ludzi sobą, czego nie można powiedzieć o nim. „Dzwonek jest dla nauczyciela a nie dla ucznia!”, powtarzają nam to od podstawówki. Nauczyciele są naprawdę dziwni, co im to da, że nas przetrzymają na przerwie?

Przerwa – skupisko rozmów najczęściej niezwiązanych ze szkołą, chyba że na nadchodzącej lekcji jest sprawdzian. Gdzie nie przejdę słyszę: mówię ci jaka impreza! Wszyscy się ujarali i najebali. Mówię ci! Było zajebiście. I jak wśród czegoś takiego kształcić swój delikatny umysł i pielęgnować swój indywidualny sposób patrzenia na świat? Można przysłuchiwać się rozmowom i śmiać się z ludzi bądź im zazdrościć. Albo można jeszcze wspominać własne imprezy. Możliwości jest wiele. - Wiesz Asiu jak bardzo cię lubię? – jejku! Jak ja nienawidzę takiej gadki! Zamiast powiedzieć odrobiłaś z angola? To mi takie głupoty gada. - Z angola? – nie będę się rozdrabniać. Po co język strzępić. - Noooo - i jeszcze te jełopowate no. Ja chyba tu kiedyś kogoś pobiję. - Masz – daje zeszyt, a kolega się cieszy i niemalże skacze do sufitu. Szczęście to taki dziwny stan, a może sposób życia.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych