Wróć do katalogu

Dziewczyna. która bawiła się Lodem. 2.

Kolejna część opowiadania.

Marethyu, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Aurora dojechała do jedynej szkoły w Twilight Town. Fala nastolatków wpływała do głównego wejścia. Dziewczyna westchnęła i ruszyła za nimi. Nie miała problemu ze znalezieniem swojej klasy. W pomieszczeniu znajdowało się około dwadzieścia osób. Wszyscy patrzyli na nią. - O proszę. Ty musisz być nową uczennicą. - powiedziała nauczycielka stojąca przy tablicy. - Może się nam przedstawisz ? - dodała, uśmiechając się zachęcająco. Aurora spojrzała na uczniów, przenosząc wzrok po kolei na każdego. - Emm... Nazywam się Aurora - powiedziała cicho - miło mi was poznać - dodała uśmiechając się nieśmiało. Kilka uczniów przyglądało się jej, a reszta szeptała między sobą. Świetnie...

- No dobrze. Wybierz sobie wolną ławkę, a reszta z was niech otworzy podręcznik na stronie dwudziestej-szóstej... Dziewczyna wybrała miejsce przy oknie. Starała się słuchać nauczycielki, ale głową była nadal w swoim śnie. Na kartce rysowała białowłosą, starając się jak najlepiej ją odzwierciedlić, ale jej to nie wychodziło. Lekcja szybko dobiegła końca. Podczas przerwy Aurora uciekała od uczniów tak, by żaden nie zadawał jej pytań. Tak minął jej dzień, aż nadszedł czas by wracać do domu. Nie była z tego do końca zadowolona. Tam czekały na nią pytania Simona, na które także nie miała ochoty odpowiadać... Skierowała się w stronę przystanku, gdzie właśnie podjeżdżał autobus.

~ * ~

Gdy otworzyła drzwi, zobaczyła buty i kurtkę brata. Może jeszcze uda mi się uciec, pomyślała. Jednak nie zrobiła tego. Przecież to był tylko Simon. Może zapomniał o całej sprawie. Z tym przekonaniem weszła do domu. Brat siedział w salonie na czarnym fotelu, oglądając telewizję. Nie zwrócił na nią uwagi. Aurora poczuła lekką ulgę i po cichu ruszyła do swojego pokoju. Delikatnie otworzyła drzwi. Rozejrzała się, by ocenić ile ma do zrobienia, ale nie było tragicznie. Tylko trochę wody na panelach i mokry fotel. Wzięła się do roboty. Uwinęła się z tym szybko. Gdy skończyła wstała zadowolona z siebie. Już miała kierować się do łazienki, gdy poczuła przeszywający ból w piersi. Ciężko było jej złapać oddech, jednak ból zniknął tak samo szybko jak przyszedł. Dziewczyna nie przejęła się tym. Poszła wziąc ciepły prysznic. ~ * ~ Simon czekał na siostrę w miedzy czasie oglądając wiadomości. Gdy wróciła udawał, że jej nie usłyszał. Wiedział, że nie będzie miała ochotę na rozmowę. Usłyszał jak zamyka drzwi i wstał. Miał zamiar przygotować obiad i może wtedy znowu poruszyć temat jej mocy. Czuł się za nią odpowiedzialny. Rodzice zginęli w wypadku samochodowym, który Aurora przeżyła. On ją znalazł. Od wtedy jedyne czego chciał to, by była bezpieczna. Martwił się o nią, ale ona go odpychała. Tak jak każdego, kto chciał z nią rozmawiać o jej zdolnościach. Bolało go to, ale ją rozumiał. Jednak wiedział też, że czas by zaczęła to kontrolować. Lub się tego pozbyć, podsunął mu głos w głowię. Simon westchnął, załamując się swoją bezradnością. Gdy skończył przygotowywać obiad, poszedł na górę by zawołać Aurorę,

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych