Wróć do katalogu

Dziewczyna, którą znał od piaskownicy.

Cała akcja odbywa sie w tramawaju pelnym ludzi. Głowne postacie, Asia i Kamil wracaja ze szkoly do domu... Oceniajcie, z gory dzieki :) (Praktyka i cenne uwagi czynia mistrza)

bez_pseudonimu_art., opublikowano , 6 min czytania, 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Do tego nie wsiądziemy... Jest za dużo osób. - Damy radę. Drzwi tramwaju otworzyły się tuż przy Asi i Kamilu. Nikt nie wysiadał. Wszyscy natomiast próbowali wejść do środka. Był to nie lada wyczyn, w szczególności, że pojawił się tylko jeden wagon, a młodzieży z ogromnymi plecakami było całe mnóstwo. Mało kto chciał czekać na kolejny tramwaj, który miał przyjechać za 20 minut. Każdy chciał jak najszybciej znaleźć się w domu, w końcu rozpoczął się weekend. - Drugimi, drzwiami Asiu, tam jest trochę więcej miejsca. Rzadko zdarzało się, że Asia z Kamilem wracali jednym tramwajem. Co prawda chodzili do jednej szkoły i mieszkali od siebie w odległości 3 bloków, różnica klas sprawiła, że nie często mogli jechać razem. - Ja już stoję na stopniu, Kamil a ty? - Jestem tuż za tobą, nie martw się o mnie, wejdę. Obojgu bardzo pasowało to, że się spotkali. Przynajmniej droga do domu, a zauważyć trzeba, że od przystanku mieli do pokonania jeszcze spory kawałek, nie minie jak zwykle w milczeniu, lecz na wspólnej rozmowie, lub nawet śmiechu. Dobrze się dogadywali i mieli podobne poczucie humoru, więc nigdy ze sobą się nie nudzili. - Tak się martwiłaś, że nie wejdziemy, a już jesteśmy w środku. O zobacz, nawet mam się czego złapać. - Ja właśnie nie bardzo... W razie czego, będę się łapać ciebie. - Pewnie, moja umięśniona ręka jest do twojej dyspozycji. - Hahaha... Przez kurtkę nie widać mięśni! - Ja ci je zaraz pokażę. Kamil podciągnął rękaw i na ile było to możliwe w tym tłoku, wyciągnął rękę w stronę Asi. Dziewczyna zdjęła rękawiczki i powoli, zaczynając od palców, przejechała ręką po jego odkrytym teraz ciele aż do rękawa, śmiejąc się i pokazując urocze dołeczki w policzkach. - Pudzianowski przy tobie wymięka! - No baa... A co myślałaś? Drzwi tramwaju próbowały się zamknąć. Motorniczy biegał od jednych drzwi do drugich, krzycząc na ludzi, że stoją za blisko wejścia i drzwi się nie zamkną. Wszyscy zaczęli się ruszać i oddalać od drzwi, do tego stopnia, że Asia już prawie przytulała się do Kamila. - Nie musisz się niczego trzymać, jesteś tak blisko mnie, że to ja będę trzymał ciebie. O, drzwi się zamknęły. Zaraz ruszymy. Tramwajem szarpnęło tak mocno, że Kamil uderzył nosem w nos Asi. - Przepraszam cię. To było przez przypadek. - Nic nie szkodzi. Mogę położyć ręce na twoich ramionach? Nie jestem wstanie ich teraz opuścić. - Trzymaj się trzymaj. - Przepraszam was, moglibyście skasować mi bilet? – spytała niska kobieta, która ledwo oddychała. - Ależ oczywiście, tylko że nie wiem gdzie jest kasownik... - Niech mi pani da ten bilet. Aśka, opierasz się o niego. Kamil wyciągnął ręce i skasował bilet. W tym momencie znowu szarpnęło tramwajem. Asia i Kamil zabawnie objęci wpadli na

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych