"Dziwny stworek"
...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Rzecz się dzieje w mieszkaniu pana Czesia - emeryta. Mieszka sobie samotnie, nie ma znajomych, a obcy ludzie mijają go na ulicy nie zauważając przykurczonej sylwetki starca. Człowiek - cień, którego życie pozbawione jest niespodzianek. Zwykle siedział w swoim pokoju na fotelu bujanym, przykryty kocem. Czasem czytał książkę, czasem palił fajkę, a czasem po prostu sobie siedział i się bujał. Tak mijało mu życie, gdy jednego dnia spostrzegł coś ciekawego. W kącie pokoju biegało jakieś małe stworzonko. Włochata kulka na dwóch nóżkach zasuwała w kółko przez cały czas. Pan Czesio należał do ludzi, którzy nie interesują się dziwnymi rzeczami, więc czasem sobie patrzył na stworzonko, ale nic więcej. Życie znowu sobie płynęło, pan Czesio dalej siedział na fotelu, a stworzonko dalej biegało. Raz się zatrzymało. Popatrzyło na pana Czesia przenikliwym wzrokiem, po czym zaczęło biegać dalej. Pan Czesio uznał to raczej za zabawne wydarzenie, a stworzonko miało fajną mordkę. Uznał, że może najwyższa pora coś zmienić w swoim życiu. Podszedł do stworzonka, które znowu się zatrzymało i zaczęło patrzeć. Chrząknęło, po czym ku zaskoczeniu pana Czesia powiedziało: - Czesiek, chcesz wódki? Pana Czesia trochę zatkało, ale był to człowiek tak obojętny, że zaraz uznał, iż tak ma być. Stworzonko znowu zagaiło: - Chcesz wódki? Napijemy się, co? - Dobra - powiedział Czesio. Darmowa wódka to darmowa wódka, jak by nie patrzeć. Stworzonko znikło na sekundę, po czym znowu się pojawiło, już z butelką wódki w pyszczku. - Ty polewaj, bo ja... tego... nie mam rąk. - Coś ci się stało? - Nie, taki już jestem, bóg sobie ze mnie zakpił. Zaczęli pić. Stworek przyjmował alkohol i nie widać było po nim żadnego efektu. Natomiast pan Czesiu zawsze miał słabą głowę. Stworka poił, bo on nie miał jak chwycić…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil bluemilk
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…