Eire.(rozdział15)
Miłość do tego samego kwiatu, potrawi zmienić przyjaźń w nienawiść.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
W czwartek na lunchu poszłyśmy z Anne do miasta, nie mogłam siedzieć w szkole, N. z kumplami jak zwykle zostawał, zazwyczaj wszyscy razem siadywaliśmy w naszym małym korytarzyku i tak graliśmy w butelkę, prawdę czy wyznanie itp. Chłopakom się dawało kasę, a ci robili za nas zakupy w szkolnym sklepiku. Ale tym razem, nie chciałam tam iść, więc z Anne postanowiłyśmy pójść do miasta i napić się gorącej czekolady, do tego może lody miętowe? Najlepsze na smutki. Nasz stolik był na szczęście wolny, zawsze siadałyśmy przy tym samym stoliku przy oknie, z którego widać było całą ulice. Rozmowa się nie kleiła, myślałam tylko o jednym, o nim i o tym, co się między nami wydarzyło. Niby nic, ale dla mnie ten wieczór znaczył wiele, a on go tak łatwo zrujnował. -Anne, co robisz? – Anne wyciągnęła komórkę i z błyskiem w oczach zaczęła wykręcać numer telefonu. -Moja droga, jest tylko jeden facet, który w ogóle nie przypomina N. i nie jest w tym samym czasie ćpunem kryminalistą. Ani kujonkiem bez charakteru. Jest jedyny w swoim rodzaju i jest świetnym lekarstwem na tego chama. -O, kim mówisz? -Zobaczysz, Hi Kell! Tak chciałam pogadać o twojej ptaszynie, ona jest wolna, nie masz ochoty na randkę? Tak robię za swatkę, no to jak? Ok., no to poczekaj zapytam się, kiedy jest wolna - myślałam, że ją zabiję, wybrała najgorszy czas na umawianie mnie na randkę z Kellim.- ptaszyno, kiedy jesteś wolna? -Jutro ale… -Hallo, Kell? Jutro około 8pm? Zabierzesz ją do Centre najwyżej po waszej randce i tam jeszcze poszalejecie, Oki? Podjedź po nią, naraska. -Anne po cholerę to zrobiłaś? -Bo nie mogę patrzyć jak się męczysz, każdy facet przypomina ci N. Tylko Kell jest…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mikia
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…