Wróć do katalogu

Eire.(rozdział2)

Kolejny rozdział mojego miłosnego opowiadanka. Na początku będzie się wydawać trochę amatorskie, ale pisałam to jakiś czas temu i z kolejnymi rozdziałami robi się coraz lepiej.

mikia, opublikowano , 7 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Siedziałam w swoim kochanym pokoiku, kiedy wszedł Piotrek z moimi ziółkami, choć chyba teraz lepsze by były te na uspokojenie. - Piotrek jak mogłeś mi to zrobić, przecież obiecałeś, że mnie uprzedzisz przed jego przyjściem! - Sorrki, ale jakoś tak wyszło. Paddy miał przyjechać… -Nie no jeszcze lepiej, już nie wiem, który jest gorszy, Paddy czy N. - Uspokój się, wysłuchaj mnie do cholery, zresztą nie przesadzaj ja ci nie mówię, kogo masz zapraszać, nawet, jeśli wiem, że Tracey mdleje na mój widok. Myślisz, że czuje się świetnie, kiedy przychodzą do ciebie tłumy kumpelek i już ruszyć ani nic powiedzieć nie można, bo zaraz któraś robi się czerwona albo wybiega do łazienki?! Nie poznaję cię, co ten idiota ci znowu powiedział, że się na mnie wyżywasz?! - Zapytaj się swojego kumpla, on ci powie. No, więc dlaczego skoro nie przyjechał Paddy, nie powiedziałeś mi, że N. przyjeżdża, Paddego bym jeszcze zniosła, ale nie N.!!!- sęk w tym, że Paddego brat się we mnie bujnął. Jest on w mojej klasie, Shon, extra chłopak, ale tylko kumpel, więc odkąd dałam mu kosza, Paddy mi dokucza jak tylko może. - Ale ja się dowiedziałem pół godziny przed jego przyjazdem, nie obrażaj się, nienawidzę jak robisz taką minę, Paddy jest chory na grypę, tak jak ty, co za zbieg okoliczności… – rzuciłam w niego poduszką.- dobra już nie będę, więc N. wysłał do mnie sms-ka, że zaraz będzie i zastąpi Paddego, bo on przecież wiesz, że jest świetny z Chemi, macie ze sobą wiele wspólnego, oboje ulubieńcy nauczyciela…, dobra, sorry, co się z tobą dzieje, wygłupiam się tylko. - To przestań, bo nie jestem w humorze. - Ty tu jakieś przesłuchanie prowadzisz, czuje się jak w wojsku. - I dobrze, bo jestem, na ciebie wściekła. - No, więc N. przyjechał na swoim skuterze, tak tym, który doprowadza cię do szaleństwa, i przywiózł mi Paddego notatki. A teraz próbuje mi to wszystko wytłumaczyć i jakoś mu to idzie. Idę opieprzyć mojego przyszłego szwagra, choć jeszcze nie wiem, za co.

N., Piotrek, Paddy najlepsi Dyffy to najlepsi kumple odkąd tu przyjechaliśmy, nie rozdzielni. Zazwyczaj siedzą w N. wielkim housie, dom jest jak stodoła, raz podczas impry się zgubiłyśmy z Tracey, wtedy Piotrek nas znalazł i od tam tej pory, ona ma świra na jego punkcie. Gdy by nie Anne, pewnie by coś między nimi było.

Sięgnęłam po dzbanuszek i nalałam sobie dużą filiżankę. Jakoś dziwnie się poczułam, to pewnie przez te nerwy. Przymknęłam oczy i… zasnęłam. Śniła mi się jakaś dziewczyna, która tak okropnie płakała. Była piękna, jej długi złote włosy tak idealnie się układały na jej ramionach. Tylko jej oczy były przepełnione głębokim smutkiem. Nagle zmieniło się otoczenie, widziałam dziennik. Czułam jak mnie wołał, chciał bym go otworzyła, ale po dotknięciu, obudziłam się. Co ten sen mógł znaczyć? Postanowiłam, że potem sprawdzę w senniku. Co ten Piotrek mi dał? Przecież po moich ziołach nie mogę spać, w ogóle mi się nie chce, działają na mnie jak kofeina, a teraz ledwo przymknęłam oczy i odrazy uciął mi się film. Weszłam do jego pokoju, ale zorientowałam się, że spałam 3 godziny, i Piotrek jest na treningu, z N. Jezu, co jest nie tak z tym chłopakiem, czy ja go kiedykolwiek zrozumiem? Zeszłam na dół do…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych