Eire.(rozdział21)
a jednak to kochanie
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Następny tydzień nie był jednym z wymarzonych. N. się do mnie kompletnie nie odzywał,(ale dlaczego mnie to martwi? To chyba powinno mnie cieszyć…), ignorował mnie, unikał mojego wzroku. Brakowało mi jego uśmiechu, jego oczu wpatrzonych we mnie. Ciągle nie mogłam mu wybaczyć, zeszłego piątku. Gemma, ta bójka i słowa, które wypowiedział, pierwszy raz czułam się tak… pusto na jego widok. Żadnych emocji, nienawiść, szczęście, nic, tylko tyle, że lubiłam na niego patrzeć, na jego ciało. Ale jako osoba w ogóle mnie nie interesował. Flirtowałam z chłopakami, wygłupiałam się, śmiałam się tak jakby nic się nie stało. A jednak, pewnego dnia na lunchu coś we mnie pękło. Zobaczyłam go znowu obejmującego Gemme, obejmującego tak jak obejmował mnie. Wtedy Ross podjechał swoim samochodem. -Wskakuj mała. Nie wiele myśląc wsiadłam do jego samochodu, Piotrkowi by się to nie podobało, nie lubił, kiedy się woziłam w samochodach z chłopakami, ale to był Ross, on potrzebował pogadać, tak jak i ja. -Słyszałem, co się stało w Centre, właśnie, dlatego nie przyjechałem, widziałem N. pod jej domem i wiedziałem, że idzie z nią. Gemma patrzyła się na mnie odjeżdżającą, z Rossem, niech będzie zazdrosna, niech N. na nasz widok poczuje nutkę zazdrości. -Ross, ale jak to się stało, że ze sobą zerwaliście? Przecież ty i Gemma byliście taką zgraną parą, co się z nią stało? Przyznaję była z niej wariatka, ale nie wymalowana lala, a teraz wygląda jak Rosin, albo Marion, a wiesz co oznacza wyglądać jak ona. -Nie wiem co się z nią stało, podjechałem po nią pod dom, ona wsiadła do samochodu i w drodze do szkoły powiedziała, że to już koniec. Że ona nie widzi już sensu, żebyśmy ze sobą chodzili, skoro ja nie będę już kontynuował nauki w naszej szkole. A ja przecież przerwałem ją tylko na rok, za rok wrócę. -Ross, sorry, że ci to mówię, ale ona kiedy ciebie nie było w szkole, strasznie się podwalała do N. i Duffego. Myślałam, że to takie koleżeńskie przekomarzanie, tak jak Kellie(Piotrka dobra kumpelka) się ciągle ściska ze wszystkimi chłopakami.
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mikia
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…