Eire.(rozdział29)
Czasem usta, muszą zastąpić pięści by dojść do sedna rozmowy...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Tak, N. był o mnie często zazdrosny. Nie pokazywał tego po sobie, brudną robotę, którą wykonywał, żeby jakiś chłopak wybił sobie mnie z głowy, także wykonywał w tajemnicy, ale mój cukiereczek jeszcze się nie nauczył, że ja wszystkiego się dowiem. Nigdy nie robił mi awantury na temat chłopaków, ale jednego dnia coś się stało, i nie wytrzymał. Może ja zawiniłam, nie wiem, do dziś nie wiem, jaki popełniłam błąd. Widzicie myślałam, że Chrisowi się podobam, i była to prawda. Ale ja mu się tylko podobałam, nic więcej. Wcale nie miał zamiaru odbijać mnie od N. Przez te lekcje matmy i w ogóle fakt, że jesteśmy w tej samej klasie, wiele między nami się zmieniło. Złamałam przyrzeczenie, że nie będę się do niego odzywać, że będzie mi obojętny, i że nigdy nie powiem, że go lubię. A jednak, stało się, Patricia rozumiała. Ale inne dziewczyny nie mogły mi tego wybaczyć, nie raz mi wypominały, że to, przez N. albo, że poddałam się urokowi Chrisa. I może miały rację, bo na niego nie dało się gniewać. To nie to, że był podobny do N. bo po bliższym poznaniu go, zrozumiałam, że on jest inny. Może z N. lubią ten sam typ dziewczyn, oboje uwielbiają się popisywać i są duszami towarzystwa, ale Chris był bardziej taki… jak kumpel, luzacki. Pewnego wieczoru dostałam od niego sms-a „ Hi babe! Co porabiasz, ja się męczę nad matmą, szkoda, że nie siedzisz koło mnie i nie dotykasz mnie kolanem pod ławką, doprowadzasz mnie tym do szału!” Zdziwiło mnie to, od kiedy to ja do dotykam kolanem, ten chłopak ma coś nie po kolei w głowie. Odpisałam mu : „Chris lepiej przestań wysyłać mi takie teksty, bo jak N. się dowie, to ci zrobi niezły wykład, a jak znam was obu…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mikia
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…