Eire.(rozdział3)
Kolejny rozdział miłosnej historii N. i Viki.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
-Anne błagam niczego nie upiększaj i nie zmieniaj. Chcę wiedzieć prawdę, bo nawet najgorsza prawda jest lepsze od tego kitu, który mi wciskają wszyscy na około. -Dobrze – chwyciła moje dłonie, czułam jak się trzęsła - ale obiecaj, że nie będziesz przerywać, bo wtedy nie wiem czy dokończę, to dla mnie też były ciężkie chwile. -Obiecuje. -Więc Sarah była piękną dziewczyną, która wprowadziła się do tego miasteczka. Tak mieszkała tutaj w Dungloe tak jak ty, niektórzy będą twierdzić, że mieszkała, obok N. i mnie, ale to nie była prawda. -A czy to ważne gdzie mieszkała? -Obiecałaś, że nie będziesz przerywać! -Dobrze już nie będę – i rzeczywiście od tamtej pory nie odezwałam się ani słowem dopóki nie skończyła mówić.
-Przyjechała ze Szkocji, bo jej babka zachorowała, jej ojciec przeniósł firmę tutaj, bo w rozwijającej Irlandii interesy szły mu lepiej. Bała się tego przyjazdu, była w pół Szkotką, w pół Irlandką. Jej ojciec był stąd, ale szkocką urodę odziedziczyła po matce. Irlandczycy nie za bardzo lubią Szkotów szczególnie ci Irlandczycy stąd. Przecież sama wiesz, jacy niektórzy są, to Szkoci zabrali tutaj najwięcej ziemi, byli też Anglicy, ale Szkoci narobili najwięcej szkód. Z Sarą od razu przypadłyśmy sobie do gustu. Ona była…taka jak ty. Może charakterek miała trochę inny, ale jako przyjaciółka rozumiała mnie bez słowa, tak jak ty. Trafiłyśmy do tej samej klasy, co N., Paddy i reszta ich paczki. W wieku 14 lat byli tacy jak chłopaki z twojej klasy, tacy jak Colm, Shon, Christopher, w końcu to…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mikia
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…