Emilka
krótkie opowiadanie o samotności. będę bardzo wdzięczna za uwagę :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Emilka ma mentalnie 19 lat. Nie pasuje do świata tak bardzo, że aż ma kłopot z dostrzeżeniem jakiegokolwiek swojego związku z nim. Nie ma nikogo obok. Nigdy nie było. Rodzice są zadowoleni, że siedzi w domu, uczy się i nie zachodzi w ciążę. Męczy ich tylko jej towarzystwo, gdyż o niczym nie wie, a mówi. Słuchanie jej, rozmawianie z nią to jak strata czasu. Emilka nie żyje dniem dzisiejszym. Za kilka lat ma skończyć naukę i iść do pracy. Swoje życie widzi za kilka lat. ‘Teraz’ nie ma formy, ‘teraz’ nie istnieje dla Emilki. To jak trans, w którym jesteś, kiedy wchodzisz po schodach do swojego mieszkania, im więcej schodów, tym bardziej męczący.
Emilka usłyszała o Internecie, więc go ma. Ludzie są wszędzie wredni, boi się odzywać i tylko obserwuje ich rozmowy na czacie. Fascynują ją, jak dzikie zwierzęta kamerzystę z programu przyrodniczego. Któregoś wieczoru ktoś przemawia do niej ludzkim głosem. Przedstawia się jako ‘Nick’. Mają tyle samo lat i tak samo wolno odpisują na wiadomości. Nick lubi Emilkę. Zaleca się na swój uroczy, flegmatyczny sposób. Myśli, że Emilka go testuje, bo ignoruje jego miłe słowa, a ona po prostu nie umie na nie reagować. Sprawa pogarsza się, kiedy wymieniają się swoimi zdjęciami. Nick jest piękny i pisze, że ona jest śliczna. Jej słomiane włosy uznaje za zalotnie rozchwiane a wielkie podkrążone oczy za intrygujące. Z czasem staje się dla niej jeszcze piękniejszy i nawet realny. Mija miesiąc, a on wyznaje jej miłość. Emilka ufnie stwierdza, że w jego przypadku wszystko jest możliwe. Jej serce wierne własnej filozofii, otwiera się i zaczyna płonąć. A Nick powoli przestaje pisać. W końcu oznajmia, że to był błąd, że to tylko Internet, że mu się wyrwało. Przeprasza, że się rozmyślił i przestaje odpisywać na jej pełne zdezorientowanej treści wiadomości.
Emilka czeka na odzew. Przez kilka dni nie wie kim jest, później przypomina sobie, że jest tylko dziwakiem bez własnego życia, który wkręcił się w internetową miłość, po czym wnioskuje, że lepiej było nie wiedzieć. Emilka ma swoje zdanie na temat miłości. Według niej nie mówi się ot tak ‘kocham’. To słowo MUSI być poprzedzone silnym uczuciem, prawdziwym uczuciem, żeby człowiek był w stanie je z siebie wyciągnąć. NIE MOŻE być nieszczere. Nie wierzy, że słowa Nicka nic nie znaczyły. Ale wie, gdzie on mieszka. Kiedyś wymienili się adresami, by móc do siebie pisać listy. Nikt nie napisał do tej pory, a Emilce nieszczególnie chce się czekać na jego list, więc ma pretekst. I plan.
Rano nie idzie do szkoły, tylko prosto na dworzec PKP. Po drodze zauważa zaspy śniegu zebrane na bokach chodnika. Niedługo ma…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil gaea
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…