Wróć do katalogu

Ewelasta autobiografia.

Urodzinowo szaleję. [Aż boję się, jak zareagujecie. ; )]

Kochanka Księdza, opublikowano , 3 min czytania, 4,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

No, bo wczoraj miałam urodziny. Piętnaste.Wiem, rodzicielka też mówi, że jestem za stara na jej córkę. Nieistotne. Napiszę autobiografię, a co! Będziecie mieli tu za darmochę zamiast kupować za parę lat.

A więc... Zaczęło się od tego, że panowie lekarze w dość niewybredny sposób wypowiadali się na mój temat. Stąd też wzięło się przekonanie mojej rodzicielki, że będę chłopcem. Gdy dwudziestego trzeciego stycznia, a był to czwartek, okazało się, że niestety Dawid Robert raczej do mnie nie pasuje, pilnie poszukiwano imion dla mnie. Posłuchali ciotki, której w życiu nie spotkałam - pewnie czuje się winna i mnie unika - Ewelina Małgorzata.

Dzieckiem byłam zdolnym niezwykle, choć rodzicielka myślała, że upośledzonym. Nie moja wina, że od zawsze byłam rozgadana i widząc, że inni ruszając ustami, wydobywają z siebie dźwięki - też chciałam. Stąd też cholerne "Rybko", którego ostatnimi czasy znieść nie mogę.

Do księży zawsze miałam jakiś wstręt - nie wiem skąd. Najpierw namiętnie pokazywałam język tym, którzy siedzieli w konfesjonale. Później ugryzłam jednego, gdy odwiedził nas z kolędą. Cóż, zdarza się.

Mój talent plastyczny zakończył się na wymalowaniu flamastrami świeżo pomalowanych ścian. W wieku sześciu lat próbowałam pierwszej ucieczki z domu, zostawiając rodzicielce kartkę z informacją: "Mamo, nie ma mnie".

W wieku siedmiu lat jakiś starszy pan ciągnął mnie w stronę samochodu, będąc przekonany, że jestem jego synem. Dopiero wyraźny alarm mojej babci zmusił

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych