Wróć do katalogu

Gasnące efekty płonących zapałów.

Myślę, że tytuł mówi sam za siebie.

Skucha, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Od jutra nie palę. Zacznę ćwiczyć. Schudnę. Zacznę się uczyć. Lepiej zadbam o żonę/męża. Odwiedzę dziadków. Przeczytam w końcu tą książkę. Zrobię coś dla innych. Pomogę rodzeństwu. Naprawię tą pralkę. Nauczę się angielskiego. Zapiszę się na kurs grafiki. … Można tak w nieskończoność. W obiecywaniu sobie różnych rzeczy jesteśmy świetni!! I szczerze gratuluję Tym których obietnice stają się realne. Ale jak wielu z nas potrafi sobie jedynie naobiecywać. Ja się również do tego grona kwalifikuje.. Niedawno przy porządkach w szafkach zdałam sobie sprawę jak wiele rzeczy pozostawiam jedynie zaczętych. A jak niewiele z nich kończę.. Zaczęty szalik na drutach, jakieś prace, walające się fragmenty opowiadań, które z niewiadomych przyczyn porzuciłam w trakcie pisania, i których nigdy już nie skończę, bo nie potrafię wczuć się w to co pisałam rok czy dwa lata temu na nowo. Czemu tak często nie kończymy tego co zaczęliśmy? Czy dotyczy to tylko osób o konkretnym usposobieniu? Trzeba jednak te „obiecanki” podzielić na dwie kategorie. Pierwsza to rzeczy które moglibyśmy zrobić, i nawet byśmy chcieli, ale bardziej dla własnej satysfakcji niż konieczności. Druga zaś to takie które bezwzględnie zrobić powinniśmy dla swojego zdrowia bytu czy statusu. I właśnie sobie uświadomiłam że w obu coś zawalam... Ale tu też sprawa wymaga podziału. Bo czasem brak silnej woli, a czasem po prostu brak chęci.. Jedni mają silniejszą wolę niż inni? Moim zdaniem są po prostu bardziej uparci lub ambitni. Lub też sprawy „honorowe” Wiele osób robi wiele rzeczy tylko dlatego że honor nie pozwala im tego porzucić. Nie można też zapomnieć o dumie, która jest motorem napędowym niejednego człowieka. Jeśli mam być szczera, to ani honor, ani duma nie jest dla mnie wystarczającą motywacją. Bo to nic innego jak udowadnianie innym swojej wartości poprzez robienie czegoś,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych