Wróć do katalogu

Gerazeńczyk

Wiersz z inspiracji Biblią i biologią

leumaSopublikowano 13 września 20244 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

GERAZEŃCZYK (dr P. Grzesiowski)

Jest jak w ewangeliach Tylko to dzieje się naprawdę

Moim umysłem rządzą istoty z mojego brzucha. Na razie są łaskawe - brak autyzmu i alzheimera. Jest coś innego Zawsze coś jest. Jesteśmy Legion. Jest nas setki bilionów, ja mam 30 miliardów komórek, Jestem mniejszościowym udziałowcem. Warstwy mojej skóry to siedliska i łowiska. Moje włosy to lasy dzikiej fauny, szczególnie te południowe. Bronią się łojem przed jej żarłocznością. Na głowie mam koronę z malassezji. Stopy dekoruje mi onychomikoza. Od stóp do głowy jestem skolonizowany. Moje usta, język i podniebienie - "grób otwarty", jak ktoś dawno pisał, a ja dodam Śmietnisko, plac rozbiórki, okazja i uczta Dla multiplikującego mikrobiomu.

Miliardy moich wewnętrznych lokatorów wołają: cukier, tłuszcz, ten produkt, tamten nie, Pożądaj, koituj, drap się po tyłku, Weź to do ust. My, Samuel, mamy bezlik odnóży, czułków, zębów, szczypiec, kleszczy, serc, przewodów pokarmowych. Ty również je masz. Istnieją, a ich nie widać - jak duchy. Ale są z tego świata. Produkty naszych metabolizmów zlewają się w jeden opar i ściek. A ja - elektryczny stan neuronów Dozorca maszyny przetrwania Jestem Trumpem mojej demokracji, Bolsonaro zasobów. Dudą ukrytego dyktatu Nie rozumiem, nie kontroluję ciemnych sił, które mną rządzą, nie mam swojej woli. Szkodzę mnogiemu sobie.

Ona mówi: nie chcę tego słuchać brzydzę się tym. A ja jestem mrowiskiem, domem dla wrogów i przyjaciół. Szamoczącą się Polską, całym światem. Zmagamy się ze sobą, ale tworzymy kruchą jedność, porozumienie techniczne.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych