GUN i Tajemnicza Krawędź
Pierwszy rozdział i jednocześnie wstęp do historii chłopca o imieniu Gun, żyjącego w tajemniczym świecie Krawędzi.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
ROZDZIAŁ PIERWSZY
Wstęp
Gun z pozoru niczym nie wyróżniał się wśród mieszkańców osady Damar. Był synem Tiry i Banga, osadników, którzy przybyli tutaj tuż po upadku Sherog. Jednak już jako mały chłopiec wykazywał ogromne zainteresowanie światem i tym co niewyjaśnione. Potrafił całe noce spędzać na rozmyślaniach nad porządkiem ich świata. A był to świat niezwykle ciekawy, a zarazem bardzo niebezpieczny. Niebezpieczny nie tylko dlatego, że wiecznie spowity w półmroku, ale także z powodu istnienia Krawędzi. Niewielu mieszkańców Damaru mogło powiedzieć czym jest Krawędź, jednak Gun podejrzewał, że nawet ci, którzy tak wspaniale potrafili opowiadać o tym tajemniczym miejscu, nigdy tam nie byli. Najwięcej historii o Krawędzi znał Unmar, miejscowy gawędziarz, który zdecydowanie nadużywał Sogu, mocno alkoholowego napoju wytwarzanego z rzadkiej rośliny rosnącej w pobliżu kopalni Surowca. Gun uwielbiał jego opowieści. Często spędzał wieczory, z uwagą wsłuchując się w barwne historie o Krawędzi. Niestety nie był pewien na ile może ufać słowom Unmara, ponieważ o tej porze zwykł on już mocno się zataczać. Właściwie Gun miewał problemy ze zrozumieniem jego mowy, ale mimo tego było to jego ulubione zajęcie. W owym czasie, młody jeszcze Gun, nie zdawał sobie sprawy z prawdziwych problemów jakie nawiedzają jego świat. Jednak wkrótce miał się o tym przekonać, wkrótce po tym jak zniknął jego ojciec. Z racji jego młodego wieku, podobnie jak reszta dzieci w wiosce, nie wiedział jeszcze o wielu wydarzeniach, jakie miały miejsce w wiosce. Faktycznie wielu ojców jego kolegów od dawna nie było w domu. Gun jednak wiedział, że wybrali się w daleką podróż do kopalni Surowca, tak przynajmniej twierdzili jego rodzice. Gun bardzo kochał swojego ojca. Niemal cały czas, wolny od zabawy i opowieści Unmara, spędzał z ojcem, przyglądając się jego pracy. Ojciec chłopca zajmował się wyrabianiem narzędzi. Gun uważał, że jest to zajęcie niezwykle ciekawe, toteż Bang chętnie przyjmował jego pomoc w warsztacie. Chłopiec naśladował też swojego ojca w ukryciu. Najpierw w warsztacie przyglądał się powstawaniu najprzeróżniejszych narzędzi, a następnie udawał się do swojej kryjówki, gdzie naśladował czynności podejrzane w warsztacie ojca. Trzeba przyznać, że chłopiec był bardzo pojętny, ponieważ proste narzędzia jakie wykonywał były niemal nie do odróżnienia od wyrobów Banga, z tym, że Gun swoje wykonywał tylko z użyciem podłoża. Należy jednak wyjaśnić, że podłoże świata w jakim żył chłopiec było dość niezwykłe. Nie tylko dlatego, że miało słomkowo-żółty, niemal jednolity kolor, ale także było na tyle twarde, że nadawało się doskonale jako surowiec budowlany. Gdzie tylko sięgnąć wzrokiem, podłoże było właściwie takie samo. Mieszkańcy Damaru używali go do budowy domów, wytwarzali z niego narzędzia, jak ojciec Guna, a także meble i właściwie wszystko co ich otaczało. Podłoże było jedynym materiałem, który można było znaleźć w wiosce, jak i wokół niej. Cały świat Guna był bardzo jednolity. Pomijając podłoże, także rośliny jakie rosły w otoczeniu Damaru były jakby swoimi bliźniaczymi kopiami. Szary…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil CopyMan
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…