Ironia miłości cz II
smutna historia pewnego człowieka...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Szare niebo, ziemia pokryta zeschłymi liśćmi, taki widok rozciągał się za oknem. W duszy Igora nie było lepiej, panował mrok i chłód dopóki w jedno z tych bezbarwnych, jesiennych popołudni nie zadzwonił telefon, a w nim odezwał się znajomy głos przyjaciela Dawida. Niegdyś pracował on w firmie ojca Igora, lecz zanim Igor przejął firmę los poprowadził Dawida ku zmianie miejsca pracy na lepiej płatną, za granicą. Od tamtej pory kontakt między przyjaciółmi urwał się. Okazało się, że Dawid zrobił karierę w branży komputerowej i wraca do kraju, by podzielić się swym szczęściem z przyjaciółmi. Organizuje przyjęcie w drogiej restauracji. Igor nie może nie przyjść. Wiele dałby, żeby nigdzie nie iść, ale pomimo depresji pozostała w nim jeszcze sympatia, a także szacunek jakimi dażył przyjaciela. Czuł, że powinien pójść. Czy jednak zdobędzie się na odwagę, by wyjść z domu po długiej przerwie? Spojrzał w lustro i ku swemu przerażeniu ujrzał obrośniętego człowieka o podkrążonych oczach. Wyraz nieszczęścia malował się na jego twarzy. I wyobraził sobie, że znajduje się w tłumie obcych ludzi, którym Dawid przedstawia go jako swego przyjaciela, a oni patrzą na niego z pogardą. Wtedy po raz pierwszy od rozstania z Magdą…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil surenka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…