Ironia miłości cz V ostatnia
historia nieszczęśliwie zakochanego człowieka
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Zrobiła się radosna atmosfera przy stoliku. Towarzystwo śmiało się i dokazywało - w tym Igor - nie zdradzając jakichkolwiek powodów do smutku. Blondynka imieniem Maja, opowiadała zabawne historie ze swojej pracy. Zajmowała się fryzjerstwem - była właścicielką niewielkiego lokalu - w którym zatrudniała wykwalifikowane w tym fachu osoby. Przychodziło do nich coraz więcej klientów - ale nie to było najważniejsze dla Maji - po prostu lubiła tę pracę, a ludzie to czuli i z chęcią oddawali się w jej ręce. Była jednocześnie osobą bardzo rozmowną, co Igorowi zupełnie nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie, było jakby antidotum na jego zmartwienie. Słowa jej wyrywały go z jego własnych rozmyślań o Magdzie - dziewczynie, która go zdradziła. Niewiele zapadało mu w pamięci, z tego co Maja do niego mówiła, ale zdecydowanie czuł się lepiej, także za sprawą spożytego alkoholu. Wówczas poczuł na swym ramieniu czułe poklepywanie przyjaciela. Usłyszał jego głos. -Może w końcu dasz szansę Maji. Czemu nie umówisz się z nią? - na ten komentarz, Igor nieznacznie się zarumienił, ale nie odpowiedział przyjacielowi. Wtedy inicjatywę przejęła Maja. -Dawid ma rację. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy. Tu jest numer mojego telefonu - zadzwoń do mnie kiedyś - odparła, rzucając mu przeciągłe spojrzenie, na które nieśmiało wyciągnął dłoń po wizytówkę, po czym szybko schował ją do kieszeni, wcześniej wymamrotawszy coś, że będzie mu bardzo miło spotkać się z nią. Resztę popołudnia spędził w towarzystwie poznanych mu miłych pań, bowiem nie bardzo mógł liczyć na obecność Dawida, który co chwilę gdzieś wychodził. Obiecał mu jednak, że jeszcze się spotkają, choć w bardziej wyciszonym kilmacie, żeby porozmawiać o…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil surenka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…