Wróć do katalogu

Jak "Polka" karierę robiła

Złośliwe, bardzo złośliwe :) Inspirowane życiem... I małostkowe! Podobno też głupie. I coś tam jeszcze...

agausia78opublikowano 2 lipca 20104 min czytania 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Ja ci tam baba nieuczona, ze wsi zapadłej spod Poznania pochodząca i choć po dwóch fakultetach, tom pojęcia nie miała jakie to ci kariery nasi w Unii Galaktycznej robią. Taka jedna znajoma mojej znajomej, wielce światowa kobitka, na Marsie w Nowej Ameryce kible szorowała i na zimnym Plutonie sardynki firmy Alaska pakowała. A potem ci z majątkiem do ojczyzny wróciła... I fiuu, furorę taką zrobiła, że zaraz chłopy ją w obroty wzięły. A ona jako kobita obyta z życiem światowym, ukochanego rozumnie wybrała, ino bacząc czy mu kieszenie pustką nie świecą i w celu założenia stadła oficjalnego do ożenku go namawiała. Trzymała go w zębach mocno, ale się ponoć wyrwał i uciekł nie wiadomo czemu. Lecz i na dobre jej to wyszło, bo jak my ubodzy duchem i umysłem Ziemianie zaszczytu członkostwa w prześwietnej Unii Galaktycznej dostąpili, to kobitka dopiero karierę zaczęła robić. Międzygalaktyczny angielski znała ci przecie wybornie, przy puszkach z sardynkami wiela się mowy nauczyła, choć rybki i nieme były i chyba językiem żadnym nie władały? Ano i do siedziby Unii zajechała. Tam sprawdzoną metodą kanapową, międzygalaktyczny angielski udoskonaliła, egzaminy przez to zdała śpiewająco i bardzo odpowiedzialne stanowisko przy boku ambasadora z Ziemi dostała. I mówię pani sąsiadko miła, że tylu metod parzenia kawy to my szare ludki nie poznamy. A wszystko objęte wielką tajemnicą, ażeby żadne niepowołane osoby jej przypadkiem nie posiadły. Kobitka karierę robi i doszły mnie nawet słuchy, że awans dostała i teraz nie tylko kawę parzy ale i kanapki masłem…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych