Wróć do katalogu

Jan Polak-mini rozdzial I "Wspomnienia"

utwor o Białorusinie o polskim rodowodzie luźno opisujący ciezkie zycie Polakow na kresach.

Krystek17, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dziś znowu z rana była u nas milicja.Przeszukiwali cały dom w w poszukiwaniu "urojonych" dowodów.Tydzień wcześniej babcia słyszała jak ksiądz w kościele ostrzegał że władza szykuje "czystke" wśród katolików mieszkających w Nowogródku.Na szczęscie babuni udało się w ostatniej chwili schować w piwniczce obraz Maryi czestochowskiej i świete obrazki.KGB natretnie szuka spisku u nas w mieście. Nękają zwłaszcza takich jak mój tata,członków PZPB.Tutaj w Nowogródku wyjątkowo nas cisną.Widocznie Łukaszenka coś przeczuwa że planujemy marsz niepodległościowy w Minsku.Wybory już tuż tuż.Wodz chce sie zabezpieczyć i pozamykać wszystkich konkurentów.Ostatnio zacieśnił pakt ZBIR.Teraz rosyjskie czołgi za oknami to codziennosc.Nasza Białoruś chyba nigdy nie będzie już suwerenna.Inne byłe republiki ZSRR potrafiły odnalezc swoją tozsamosc narodowa,ale u nas to cos takiego to niemozliwe.Ludzie są zastraszeni i pokorni.Mówi sie ze Białorusini to najbardziej pokorny narod na swiecie.Mozna to zobaczyc namacalnie gdy Łukaszenka pcha nas jawie w ręce Moskwy. a przecietny obywatel boi sie jakkolwiek zareagować.Putin poczul sie tak pewnie ze wysunąl prezydentowi propozycje właczenie naszego kraju jako kolejnej guberni rosyjskiej.Tak sie nasz wódz wystraszyl ze odskoczyl od "cara" jak oparzony.Takie błachostki a cieszą.Umilają nam te szare,biedne zycie za 100 dol. miesiecznie.Niektore matki za taką "fortune" muszą wyzywic czasem nawet 6 osobową gromadke dzieci. Brrr!Na samą myśl tamtych lat robi mi sie niedobrze i pusto w brzuchu. Teraz pracuje w kołchozie u baora.Wyciagam tam naprawde niezlą kase. Póki byłem posluszny systemowi dawali nawet spore podwyzki.Ale od kiedy uczestniczyłem w strajkach w Mińsku po zatrzymaniu mnie przez milicje kiedy wyszedlem i wrocilem zastalem pusty i zdemolowany dom.Kiedy poszedlem zapytac mojego kierownika czy czegos nie slyszal on powiedzial mi ze juz u niego nie pracuje i ze mam sie tu wiecej nie pokazywac.Rodzina znalazla sie po miesiacu wyposzczona i skrajnie wykończona przesłuchaniami.Taki to już żywot u nas na Białorusi. Ale ja swoją wręcz obsesyją rusofobią jestem niewielkim wyjątkiem. Tak naprawde poza naszym towarzystwem nikt tak naprawde nie chce zmian na demokracje.Wszyscy a zwłaszcza starsi ludzie tęsknią za "sielskimi" wedlug nich czasami radzieckimi.Na potwierdzenie moich słów mogę przytoczyć niedawną wizytę w naszym domu.Stary Serewenka serdeczny przyjaciel dziadka Stanisława pomimo ze ich poglądy stoja po skrajnie przeciwnych barykadach.Ów Serwenka,weteran wojny w Afganistanie ,chwalił sie ile on to nie ma orderów poradzieckich. Jedne wieksze drugie miejsze ale wszystkie dla niego równie ważne, bo podarowane

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych