Jeszcze raz.
Feministycznie.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Przybył On. Jak zwykle sporo spóźniony. Ona czekała punktualnie pod całą stertą niepotrzebnych ubrań, przechadzając się to siadając na bujanym fotelu. Od zawsze miała ukryty instynkt widzenia nadeszłego, dziś również wiedziała, dlatego zaplanowała wszystko ze szczegółowością do najmniejszego, ale. Padły słowa, nie patyczkował się zbytnio, dla niego nie było to już takie łatwe. Uśmiech. „Ten ostatni raz? Po co? Jesteś mi to winien.” Bez słowa zaprowadziła go do salonu. Muzyka i kolacja przerywane Jej tłumionym śmiechem. Nalała wina do kryształowych ociekających wytłoczonym wzorkiem kieliszków, wzięła za rękę. W połowie korytarza przyparła go do ściany częstując obfitym pocałunkiem przerwanym w dokładnie wyliczonym momencie. Nienasycenie. Na szafce z kluczami odłożyła kieliszek spojrzeniem nakazała mu naśladować swoje poczynania. Zaczęła go rozbierać, bez pocałunków, pieszczenia, ot zwykłe zdejmowanie kolejnych warstw garderoby. On rozbierał Ją. Całkiem naga spojrzała na niego. Nim zaczęła się śmiać zdążyła odwrócić głowę, zabrać kieliszek i począć wędrówkę na koniec korytarza. Otworzyła drzwi łazienki. Stanęła przed oświetloną, zdałoby się milionem świec wanną pełną piany i płatków narcyzów. Lustra zaparowały na długo przed Jego przyjściem. Bez znaczenia. Na małym stoliczku czekało kolejne wino w pasującej do kieliszków kryształowej karafce, papierosy w grawerowanej papierośnicy i kryształowa popielniczka. Zdecydowany ruchem ręki nakazała mu wejść do wanny. Kadzidło, muzyka. Start. Delikatnie centymetr po centymetrze zanurzała ciało w gorących oparach. Ona panowała nad sytuacją, podczas gdy on w połowie zaskoczony w połowie nienasycony nie miał…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil MissTektury
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…