Katiraghon
Opowiadanie przeznaczone dla tych, którzy mają cierpliwość i chęć przemyślenia podstawowych praw.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Zaiste, dziwna jest natura naszego świata. Nie znajdziesz tutaj równowagi, ani sprawiedliwości. Za złe uczynki karze podlegamy, za miłosierdzie nienawiścią obarczani jesteśmy. Nie jestem jednak zaskoczony, gdyż zbyt długo istniałem w tamtej materii cierpienia. Przez dziesiątki lat egzystencji, nauki i życia doświadczyłem wielu wydarzeń oraz odczuć, które najprościej w życiu przekazały mi system wartości. Jest to jedna z cech, dzięki której nasza rasa jest ponad innymi. A raczej była, myśląc kategoriami żywych. Strach od zawsze nawiedzał serca wszystkich żywych istot, nas nie pomijając. W swej wyższości jednak my nauczyliśmy się nad nim panować niemal do perfekcji. Nie ma w tym krzty dziwoty- gdyby każdy osiągał wiek kilkuset tysięcy lat, nauczyłby się przejmować kontrolę nad wieloma aspektami natury. Żyjąc w materii świata stworzeń egzystujących, nasza rasa opanowała wszelką wiedzę, odpowiedziała sobie na wszystkie pytania stawiane nam przed nosem. Osiągnęliśmy cel, poznaliśmy strukturę istnienia, nasze przeznaczenie. Jeden z nich wprowadził później pojęcie „Utopia”. Nie mieliśmy własnego odpowiednika owej nazwy, gdyż zbędnym było określanie każdego z naszych miast odmiennymi słowami. Niezwykle bawiło nas ich wrogie podejście do życia. Nie wiedzieli nawet, czym jest sprawiedliwość, solidarność i równość. Byli po prostu kolejnym stworzeniem, zaraz obok małp, wilków bądź też mamutów. Mimo, iż stwierdziliśmy u nich występowanie bardziej złożonej struktury mózgu aniżeli u innych istnień, były to nadal organy szczątkowe. Zignorowaliśmy nowy produkt matki natury, kontynuując swe życie. Przez kolejne tysiące lat wszystko toczyło się swoim torem. Spokój, cisza, dobro. Przebywanie na ziemi, czerpanie dóbr, dawanie cząstki siebie, pomoc, akceptacja, spokój. Egzystencja. Po jakimś czasie zauważyliśmy, iż nowi przybysze starają się do nas upodobnić. Zadziwiające, lecz rozpoczęli tworzenie swych gniazd i przedmiotów na nasz obraz. Wtedy właśnie po raz pierwszy doszliśmy do wniosku ich wyższości nad zwierzętami. Niewielkiej, jednak zauważalnej. Bawiła nas ich ślepa dążność do naśladowania, chęci bycia tacy jak my. Jako, że ich ciało słabiej było…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Odium_Grellenort
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…