Klaun
Jedyna w swoim rodzaju sztuczka Klauna.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
„KLAUN”
Wszystkie dzieci w mieście czekały na tą chwile już od dawna. Ich rodzice także, chodź już z mniejszym entuzjazmem. Do ich kochanej mieściny, gdzieś na południu Polski, zagościł wspaniały cyrk. Na plakatach ogłoszeniowych widniały napisy o 100% satysfakcji i niezapomniane wrażenia z trupy cyrkowców. - Mamo, mamo! Musimy tam pójść! Po prostu musimy! – krzyczała mała dziewczynka do swojej mamy gdy przechodzili obok słupa, na którym został przyklejony plakat. - Jak będziesz grzeczna i posprzątasz swój pokój to może pójdziemy. – odpowiedziała mama swojej córeczce. Starała się wykorzystać każdą możliwą sytuacje aby zagonić swoje dziecko do pracy. Jak mają na tym skorzystać to wszyscy…
Na boisku należącym do pobliskiej szkoły podstawowej, wczesnym rankiem służby porządkowe rozkładały już cyrkowy namiot. Do miasta wjechali w nocy aby nie robić zbytniego zamieszania. Niedaleko stały autobusy i przyczepy kempingowe, w których przebywali cyrkowcy. Dzieciarnia zgromadziła się już dość licznie wokoło, przeszkadzając tylko robotnikom w przygotowaniach. - A kiedy skończycie? Pokaże nam Pan później zwierzęta? – zapytał pełen podniecenia chłopczyk w koszulce Chicago Bull’s i zielonych sztruksowych spodniach. - Jak zaraz się z tą nie wyniesiesz, mały szczeniaku to nic nie zobaczysz!- warknął na niego robotnik poczym spluną na zieloną trawę boiska. Mały chłopczyk od razu spuścił głowę, poczym odwrócił i zaczął iść w stronę przyczep.
O godzinie 8.00 szkielet namiotu był gotowy. O 10.00 nałożono już kolorową plandekę. W środku tradycyjnie wykonano okrąg wysypany piaskiem dla aktorów oraz zwierząt. W około rozmieszczano ławki. Cyrkowcy rozgrzewali się na zapleczu i w środku. Na zewnątrz inni robotnicy rozkładali krany, w których można było kupić tandetną pamiątkę. Pogoda była przygnębiająca. Ciemne chmury kłębiące się na niebie sprawiały, że całe miasteczko było pogrążone w szarości. Co chwile wzdymał się silny wiatr.
O godzinie 15.00 wszystkie miejsca w środku namiotu były zajęte. O 15.30 spiker przemówił i ogłosił oficjalne rozpoczęcie spektaklu. - Witam, witam szanownych Państwa! Zawitał do was jedyny w swoim rodzaju cyrk Albona! Gwarantuje wszystkim państwu niezapomniane wrażenia i wspaniałą zabawę. NO TO ZACZYNAMY!!! Ludzie zaczęli wiwatować i bić brawo. Dala wszystkich dzieci było to nadzwyczajne wydarzenie. Ich rodzice i opiekunowie z czasem trwania przedstawienia, nabierali ochoty do wspólnej zabawy ze swoimi pociechami. Wszyscy z przerażeniem w oczach i westchnieniami spoglądali na nadludzkie wyczyny akrobatów. Dzieci dostawały szału radości i zaciekawienia gdy najróżniejsze zwierzęta wykonywały wspaniałe sztuczki. W środku
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Jenkin
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…