Klucz martwej nadziei
To swego rodzaju romantyczno-dekadencki mikropoemat. Dobrze rozpatrywać go pod kątem utraconej nadziei,która przybiera w Kluczu... postać niewiasty ubranej w mglistą suknie.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
...........Klucz martwej nadziei................
Odwiedzam iluzoryczny świat, gdzie skowyt samotności milknie, a maszkarony wnętrza stają się piękne i subtelne niczym sierp księżyca przebijający zamglone niebo. W moim drugim świecie nigdy nie wieje wiatr. Przez lata zlepiałem ze strzępów niespełnionych pragnień swój wyimaginowany land. Coraz częściej chadzam magicznymi ścieżkami fantazji poznając go. Moje słońce zasłonił zawiłości płaszcz, a moja psychowitalność pokrojona nożami czasu rozdzieliła się na setki... Po piaskowej drodze mknę przed siebie ciągniony rozbudzonym z letargu niepojętym magnetyzmem. Widzę magiczne wzgórze, kontrastowy biegun porywa mnie wirem. Nastaje noc. Mgła otula wzgórze miękkim szalem. Zaczynają śpiewać nocne ptaki. Niebywałym szkarłatnym blaskiem księżyc okrył przestrzeń... Niebieska poświata przebija się między pniami starych drzew, powietrze pachnie fiołkami, a nad głowa przelatują powolnie wdzięczne ptaki, kunsztownie wyśpiewując nostalgiczną pieśń. Coraz jaśniejszy blask widzę przed sobą. Przybyła wspaniała niewiasta. Jej zwiewna suknia utkana z białych kropel mgły snuje się w powietrzu i wplątuje we włosy. Podaje mi swą dłoń, a ja uspokajam się i czuję jej myśli. Wszystko zdaje się być zawieszone w czasie. Ukryci pod baldachem świerku zasypiamy...
...Pokochałem Ją kiedy dała mi czarną różę. Wystarczył Jej uśmiech, jakże piękny i szczery. Z nią chadzałem na zacienione wzgórze. Staliśmy oparci o wiekową sosnę, goniąc słuchem konarów szmery. Dlaczego Cię straciłem? Nocami odwiedzam Twój grób , czekając aż do mnie przemówisz. -Witaj ukochana, szron wnętrza…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Morfir Lusus
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…