koty to i kłopoty i gorączka mojej mamy
Pewnego dnia szłam sobie ulicą i zobaczyłam dwa koty. Przygarnęłam je do siebie i mam kłopoty.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Była dopiero godzina piąta, a już na dworze było całkiem ciemno. Wracałam do domu po próbie przedstawienia z kolegą i koleżanką. Ze szkoły do domu miałam około 3km. Strasznie trzęsłam portkami. Dla otuch wymyślałam niestworzone historie. Nie wiedziałam co się niedługo stanie i jak postąpię. W końcu nie jestem jakąś szamanką. Kiedy przechodziliśmy obok sklepu zobaczyłam dwa małe kotki. Nie myślałam wtedy jak bardzo dadzą mi się we znaki i jakie będę mieć kłopoty. Te biedne stworzenia Boże ktoś wyrzucił, zostawił na pastwę losu. Moja mama dostanie szału jak się dowie że przygarnęłam dwa słodkie kociaki. Bowiem ma ona uczulenie na samo słowo „ kot”. Bez większego zastanowienia wzięłam je na ręce i zaniosłam do domu. Schowałam je w letniej kuchni, bo była jesień i mama o tej porze roku Tam nie zaglądała. Po długiej nocy wstało słońce i…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil lili824
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…