krótka historia o zabijaniu
samobójstwo w świecie nierzeczywistym
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Noc. Wicher powoli intonuje swoją pieśń. To jego dzisiejsza premiera, dlatego wydaje z siebie naprawdę imponujące dźwięki. Zawodzi, krzyczy, płacze, a wszystko to razem układa się w przyjemną dla uszu żałobną pieśń. Pieśń, która pozwala ponieść się w krainę, z której się wydobywa. Jej piękno wydaje się takie prawdziwe, takie niezaspokojone, dostępne dla wszystkich, pełne euforii, afirmujące. Oplata swoimi lepkimi mackami całe ciało słuchacza. Wdziera się wszędzie, rozrywa uszy, przepycha się przez nos, zatyka usta, by nie krzyczały, przedziera się przez oczodoły, sprawiając, że nawet oczy nie mają szans niczego dostrzec. Pozbawia zmysłów, obezwładnia ciało, zadając mu niewypowiedziany ból swym urokiem. Nie można krzyczeć, nie można uciekać, trzeba zostać. Ból. Potęga bólu nie ma sobie równych. Wierci dziury w całej powierzchni ciała, zaglądając nawet do tak dobrze ukrytych elementów jak dusza. Dusza to rarytas, można ją tak mocno skrzywdzić, można ją ćwiartować, wiercić, uderzać, przygniatać. Ona nie umrze. Nie potrafi. Chciała by ze wszystkich sił, pragnie tego najmocniej, jak tylko można, ale nie potrafi. Inni ją nie zabiją, ona sama sobie tego nie zrobi, bo przecież tak strasznie się boi. Przeraża ją ból towarzyszący tej decyzji. Paraliżuje ruchy i sprawia, że ona sama zastyga w miejscu. Ogarnia ją strach na myśl o tym, co mogło by się bez niej stać. Cierpi i cierpieć dalej będzie, bo tego ją uczą. Ciemność. Mrok ogarnia wszystko. Wdziera się w każdy zakamarek podświadomości, w każdy rzeczywisty przedmiot, jaki jest w…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil erjot
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…