Wróć do katalogu

List do Artysty

Artysta przeczytał.

cataris, opublikowano , 4 min czytania, 4,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Drogi Artysto! Mam nadzieję, że zrozumiesz choć jedno zdanie, które tutaj zostanie zawarte. Nie, Ty niczego nie zrozumiesz ponieważ to mój świat, mój matrix i nikomu go nie oddam. Rzucę się w niego i pozostanę tam sama, i szczęśliwa. A wiesz czego mi będzie w nim brakować? No zgaduj. Tak, tak, Ciebie właśnie. Nie pisz mi, że nocami udajesz się na wieczny spoczynek, nie pisz, proszę, bo doskonale wiesz, że przeżycie bez Ciebie byłoby równoznaczne z moją wegetacją na tym świecie. Choć mnie nie kochasz to ja doskonale wiem, że jesteś jednym z tych sensów mojego istnienia. Każdego ranka budzę się z myślą, że gdzieś tam jesteś Ty, że czasami pamiętasz o mnie. To miłe, naprawdę. Nie, wbrew pozorom nie jestem w Tobie zakochana. W każdym bądź razie nie zakochana tak jak ludzie się zakochują. Bo to jest coś innego. Przyciągasz mnie, nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę. Może tak a może i nie. Jest w Tobie coś co chciałabym ukraść i nikomu innemu tego nie oddać. Czasami patrzę na Ciebie... To tak sobie myślę, że całkiem fajny jesteś, wiesz? Kocham Cię na swój sposób. Tak jak to kocha arystokracja, czy raczej artystokracja.

Chciałabym abyś któregoś dnia przeczytał ten list. Nieważne co wtedy by się stało, co byś poczuł. Powiedziałabym na głos: "Nie interesuje mnie to", chociaż doskonale wiedziałabym, że to głupie kłamstwo bo ja chcę wiedzieć co czujesz w każdej sekundzie. Nie, to też było kłamstewko. Chcę znać wszystkie Twoje myśli dotyczące mojej osoby.

Kiedyś mnie objąłeś, pamiętasz? I to niejeden raz. Nikt nigdy mnie tak nie obejmował, nigdy nie poczułam takiego przyjemnego dreszczyku, wiesz? I powiem Ci jeszcze, że wcale nie chciałabym aby to działo się często bo prawdziwa przyjemność przyjemnością jest wtedy, kiedy ma miejsce raz na długi czas. Przyjemność musi być odmianą. Ale to nie jest istotne w tym akapicie. Wiesz... I…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych