Wróć do katalogu

Little wing

Krótka ballada o życiu i śmierci..

rumian000, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Jeden jedyny most w tym zapchlonym mieście. Pod nim głośno huczą duże ciężarowe samochody. Metalowa, biało-niebieska barierka jeszcze nigdy nie była taka miękka i ciepła. Dołem przejeżdżają samochody, górę ozdabiają miliony gwiazd. Półksiężyc. Kilka kłębiastych chmur. Ani jednej żywej duszy. Wybiegła z domu tak szybko jak jeszcze nigdy. Zimową nocą świat jest pusty, ludzie grzeją się w domach. Nikt nie widzi jej rozpiętego, falującego, długiego płaszcza, rozczochranych włosów i zmazanego tuszu na policzkach. Rzęsy ma posklejane tak, że powieki się kleją. Usta spierzchnięte z odchodzącą skórką. Podbródek mokry od wody kapiącej z nosa. Ociera łzę, która właśnie spływa, a ta zostaje posłusznie na nadgarstku. Kolor jej oczu zupełnie zanikł, czy to od nocy, czy od łez. Może wodę z niebieskich oczu rzeczywiście da się wypłakać? Dłonie sine od mrozu, zaciśnięte w pięści. Ciężkie buty nie są przeszkodą w biegu. Silny wiatr podwiewa długie włosy i płaszcz. Czy daleko jeszcze? Popatrzę w te gwiazdy. Tylko je tak naprawdę lubiłam. Księżyc był moim kochankiem. Czarno tam. Oprę ręce na tej barierce. Już mi niedobrze. Zaraz się zrzygam. Wszystko tak wiruje. Samochody na dole jadą z prędkością światła. Światła migają i na dole i na górze. Czuję ucisk w miednicy, namiastka podniecenia. Jestem odważna, jestem odważna. Szklane oczy zasłaniały jej powoli widok. Twarz zaczęła sinieć, a łzy zaczęły się krystalizować na jej policzkach. Uschła. Nie ma już na niej ani jednej żywej kropli. Pot…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych