Lotar
Wersja przeredagowana, poprawiona i uzupełniona.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Pojawiło się ich więcej. Otaczali starca. Brudni i śmierdzący przyglądali się z niepokojem intruzowi, zaskoczeni jego niespodziewanym pojawieniem w ich jaskini. Prymitywni, w większości nieuzbrojeni, choć ciężko takim nazwać szczurołaka z ostrymi jak brzytwa pazurami i szczęką pełną potężnych kłów. Człowiek szedł spokojnie w obranym przez siebie kierunku, nie zwracając na nich zbyt wielkiej uwagi. Drewniany kostur z trzema przymocowanymi do szczytu czaszkami, który dzierżył w ręce, stukał głucho w rytm jego kroków. Kolejnych kilkadziesiąt istot wypełzło z zakamarków. Gęsta ślina kapała im z paszcz. Obnażyły kły. Starzec zwolnił krok, stanął pośrodku jaskini. Otaczający go krąg rządnych krwi istot zacieśnił się. Zbliżali się do niego głośno powarkując. Przed szereg wypchnął się szczurołak o olbrzymiej posturze i gęstym, czarnym futrze. Spośród reszty wyróżniała go narzucona na grzbiet podarta, krwiście czerwona peleryna i diadem. Wysadzany klejnotami, szczerozłoty i błyszczący, tworzący groteskowy widok leżąc na łbie potwora. Szczurołak zmierzył człowieka wzrokiem. Podniósł łapę, wskazał nią starca i wrzasnął. Całe stado, tylko czekające na ten sygnał, rzuciło się do ataku. Starzec stuknął kosturem w ziemię, wyzwalając przygotowane uprzednio zaklęcie. Jego ciało błyskawicznie pokryły płomienie, które w następnej sekundzie buchnęły oślepiająco i rozprzestrzeniły po całej jaskini, spopielając wszystko co napotkały na swojej drodze. W kilka sekund, było po wszystkim, na powrót zapanował półmrok. Większość szczurołaków zginęła natychmiast, część wiła się w agonii. Nieliczni, których nie dosięgnęły płomienie, rzucili się do panicznej ucieczki. Starzec podszedł do bryły spalonego mięsa tuż przed nim i podniósł leżącą, teraz pokrytą cieniutką warstwą sadzy, koronę. Przetarł jej powierzchnię i w błyszczącym fragmencie dostrzegł swoje pozbawione emocji oblicze. Schował ją pomiędzy szaty i ruszył w kierunku niewielkiej groty po przeciwległej stronie jaskini, omijając zręcznie nadpalone szczątki. Laska stukała głucho w rytm jego kroków.
***
- Wyjdź – rzucił beznamiętnym głosem w kierunku ciemnego kąta jaskini. Po kilkunastu sekundach ciszy przerywanej jedynie odgłosem wody kapiącej ze sklepienia, zniecierpliwiony kapłan podniósł laskę i wycelował jej końcem w pozornie pustą przestrzeń. Oślepiająco jasna błyskawica pomknęła w tamtym kierunku. Ciszę rozdarł krzyk. To było pierwsze ostrzeżenie - powiedział starzec opuszczając laskę - drugiego nie będzie. Daję Ci trzy sekundy. Nie minęły dwie, a w pozornie pustym rogu pojawił się szczurołak. Niewielkich rozmiarów i wyjątkowo wynędzniały, nawet biorąc pod uwagę specyfikę jego gatunku. Skulony pod spojrzeniem starca wydawał się jeszcze mniejszy. Usiłował coś powiedzieć, ale z jego gardła wydobył się jedynie słaby skrzek. Przełknął ślinę i spróbował jeszcze raz. – Ppppppachnie…. jjjja…. jjjjja nieeee chciałchem… ja naprchawdche….. – Kto ci to rozkazał?. – Głos Lotara był beznamiętny, pytając patrzył głęboko w oczy szczurołaka, który mimo iż gorąco tego pragnął, nie był w stanie odwrócić wzroku – Mów Mantuok. Nie okłamiesz mnie, a ja nie spytam ponownie – Lotar szedł powoli w jego kierunku – Nigdy nie zrozumiem takich jak ty. Cóż takiego ci obiecał, że ośmieliłeś się mnie okraść. A może ci groził? Powiedz mi wiec, cóż może być według ciebie straszniejsze niż mój gniew. Znałeś tych, którzy stanęli na mojej…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Spirogram
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…