Lwiątko.Tom 1 Zew wolności.Rozdział 23.Cz2
Conn opowiada bajkę...Ten rozdział składa się z 4 cześci
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Rozdział 23.Lwiątko.Początek walki o tron.Cz2 -Ale co to ma wspólnego z dzisiejszymi wydarzeniami ?spytała Korin -Nie skończyłem. Jak skończę to się dowiesz.Na czy to ja skończyłem?-Conn podrapał się w głowę.-Acha.Tak więc młynarz wychował małą jak córkę.Dał dziewczynce na imię Sara.Dziewczynka nie dowiedziała się kim jest.Tak było dla niej lepiej.Minęło 8 lat.Sara była najładniejszą dziewczynką we wsi.Była dla wszystkich miła, do każdego się uśmiechała, każdemu się kłaniała, każdemu pomagała.Po prostu skarb nie dziecko. Lubiła się bawić i robić figle i pięknie śpiewała.Cała wieś ją pokochała.Nikt poza jej przyszywanymi rodzicami nie wiedział kim jest.Każdy myślał, że jest tylko biedną córką młynarza...(tu Conn pociągnął nosem.Cholera, wzruszył się)Sara też tak myślała.Aby ulżyć swojemy ojcu, uprosiła miejscowego karczmarza, aby ją zatrudnił, uśmiechając się przy tym od ucha do ucha. Ten nie miał serca jej odmówić.Któregoś wieczoru karczma była pełna gości.Podobno na zamku miał się odbyć się bal, a rankiem turniej.Sara jak zwykle pracowała do późna.Któryś z gości był tu kolejny raz.Zmęczony, poprosił dziewczynkę aby zaśpiewała piosenkę, którą tak lubił.Po długich namowach wszystkich gości typu " taak, zaśpiewaj, prosimy!!" mała zaśpiewała, wtedy wszyscy się uspokoili..Gdy skończyła śpiewać cisza trwała nadal.żebyś ty wiedziała jaki głoś miała ta mała.Wpawdzie trochę fałszowała, ale na to akurat nikt nie zwrócił na to uwagi.Wszystkich urzekła.Dopiero gdy powiedziała że skończyła i dygnęła rozpoczął się gwar. Podróżny, który poprosił o śpiew, niezauważenie podszedł do karczmarza i wręczając mu sporej wielkości sakiewkę szepnął parę słów i usiadł również przez nikogo nie zauważony.Nadszedł zmierzch.Goście zaczęli głośno rozmawiać lekko juz podchmieleni.Rozmawiali o pewnym możnowładcy,który podbił cały kraj i który za każde złe słowo lub drobny czyn karał okrutnie.Jego jeńcy ginęli w męczarniach a władca lubił patrzeć na ich cierpienia.Zaczęły się szczegóły.Jedni słyszeli to , inni tamto.W każdym razie opowieści zrobiły się przerażające.Sara wycierając stoły wzdrygnęła się.Nagle zaczęła się kłoćić garska pozostałych w tawernie gości.W pewnym momencie jeden z nich powiedział że sam by poszedł do tego króla i powiedział mu co tym myśli.Drugi na to żeby dał spokój i że skończy jak reszta.Wtedy usłyszeli dziecinny głos :Ja pójdę.Tamtym wydawało się, że się przesłyszeli.(Korin spojrzała na Conna.Con patrzył niewidzącym wzrokiem przed siebie.Był smutny.Po jego minie wiedziała.To nie bajka, ta historia jest prawdziwa!-pomyślała Korin i słuchała dalej)Zaczęli znowu gadąc o jeńcach itd.W końcu jeden z nich szepnął coś do pozostałych i wszyscy razem spojrzeli na dziewczynkę.Mała wycierając stól spytała:Dlaczego ci biedni ludzie muszą tak cierpieć?Czemu ktoś nie powie temu okrutnikowi prosto w oczy żeby przestał?Dlaczego ?. Tamci dwaj spojrzeli na dziecko.Miało zawziętą minę.Zatkało ich.Potem się zaczęli tłumaczyć że to nie jest tak że to, że tamto....A ta mała mówi że pójdzie tam i powie mu żeby przestał.Tamci zaczęli się śmiać ale przestali gdy spojrzeli na dziewczynkę.qrde, to było na poważnie!!Ona naprawdę chciała tam iśc. I wiesz co Korin?I…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil panda78
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…