Magia Świąt.
wspomnienia.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Świąteczny czas, zawitał nam. Lampki w oknach, choinki w naszych domach, ubierane przez roześmiane dzieci. Ubierane z nadzieją, że podczas Wigilii, znajdą się pod nią wspaniałe, wymarzone prezenty. Czas, w którym ludzie jednoczą się, cieszą, rozmawiają, uśmiechają do siebie, przekazując w tym geście dużą cząstkę siebie. Święta to czas, w którym mamy szansę usiąść z najbliższymi przy jednym stole. Może kogoś zabraknie, bo odszedł do Pana? Ale mimo wszystko te osoby są z nami. W myślach, naszych sercach, wspomnieniach, na twarzach, w oczach Rodziny, Przyjaciół. Pamiętam Święta z czasów, kiedy miałam kilka lat. Pamiętam stół w pokoju Dziadka, na którym było zawsze 12 potraw. Dziadka, siedzącego przy szafie, na "honorowym miejscu", na którym widział wszystkich domowników - dzieci, które przybyły ze swoimi rodzinami. Pamiętam choinkę, która stała na telewizorze. Sięgała do sufitu, skromna, z lasu. Zawsze ubrana tak samo. Pamiętam, że przy stole zawsze zasiadało wiele osób. Świątaczna atmosfera. Zabrakło Dziadka, ale jest nowy, mały członek w rodzinie - Julka i wujek Janek, mąż Eli. Jest tak samo, ale nie ma Dziadziusia, my jesteśmy starsi. Młodzież. Nie cieszy nas lalka czy samochodzik. I nie słychać tupoty małych nóżek na przedpokoju, które biegną do okna, by zobaczyć Święteg Mikołaja. Nie zapomnę tych momentów nigdy. Łukasz, Mariusz, Dominik, Rafał, Paulinka, Hubert, Ania, Dominika i Ja - przy oknie. A za nami Ela, która "oszukiwała", ułatwiając zadanie rodzicom, którzy w tym czasie wkładali prezenty pod choinkę. I nie trudno wyobrazić sobie naszą radość, kiedy każdy dostwawał paczkę z wymarzoną rzeczą. Zawsze rodzice wkładali nam mandarynki. Uwielbiam do dziś ich zapach... jest taki? świątaczny. ;] Wiecie, że kiedyś naprawdę zobaczyłam sanie Mikołaja?
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Ilonka=)
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…