Wróć do katalogu

Magiczne Kamienie

Hmm 1. moje opowiadanie ... nie wiem czy udane sami oceńcie :)

ReM, opublikowano , 4 min czytania, 3,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Pewnego dnia w krainie wielkich ludzi , przewyższających nawet niekiedy 3 razy zwykłego człowieka, wielkolud o imieniu Paweł Sztefan postanowił dobudować do swojego domu jedno pomieszczenie. Budowę rozpoczął następnego dnia rano. Kładł kamień na kamieniu lecz po pewnym czanie, gdy została mu tylko jedna ściana do końca, zabrakło mu kamieni. Chodził od sąsiada do sąsiada by pożyczyć trochę materiału budowniczego, lecz nitk nie miał. Paweł postanowił udać się do lasu, była tam od dawna już zamknięta kopalnia kamienia. Wyszedł z miasta i znalazł się na dużym polu, a w oddali widać było las iglasty. Paweł był już w połowie drogi do lasu gdy ujrzał po środku pola coś co mieniło sięwszystkimi kolorami tęczy. Wielkolud podszedł bliżej, żeby zobaczyć co tam błyszczy. Okazało się, że to są kamienie. Nabrał tyle ile mu było potrzebne i wrócił do miasta. Pomyślał , że będzie to najładniejsza ściana w całym mieście. Około południa skończył budować ostatnią ścianę . Był bardzo zadowolony z efektu swojej pracy. Jego sąsiedzi przychodzili specjalnie popatrzeć na nią bo siępięknie mieniła. Pod koniec dnia wszyscy rozeszli, a Paweł poszedł spać. W nocy stała się rzecz straszna, kolorowe kamienie przekształciły się w kamiennego golema, lecz tak cicho , że nikt tego nie usłyszał. Potwór ruszył w stronę lasu, ale że był bardzo ciężki robił ślady w ziemi, które zaczęły ściecieć na niebieski. Następnego dnia rano Paweł, zobazcył, że zniknęła mu świecąca ściana, najpierw pomyślał, że mógł mu ktoś ją ukraść z zazdrośći, lecz potem pomyślał, że za bardzo by się wyróżniała. Kiedy przechodził przez główną ulicę prowadzącą do innego miasta, zauważył dziwne ślady,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych