Wróć do katalogu

Mała Kasia o wielkim sercu.

baśń na konkurs, dosłownie błagam o opinie :( Mam wysłać do dziś wieczór, a ciągle się zastanawiam.

ewela0333, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dawno, dawno temu, w małej wiosce, gdzieś na końcu świata, urodziła się dziewczynka. Na imię dano jej Katarzyna. Jednak wszyscy mówili na nią po prostu Kasia, czasem Kasiunia. Była tak malutka, że nie sposób było zwracać się do niej inaczej. Dni mijały, a dziewczynka rosła, jednak wciąż wydawała się subtelna, delikatna i taka krucha. Była ciągle uśmiechnięta i nigdy nie płakała. Już w wieku 5 lat, Miała sięgające do pasa, ciemne włosy i duże czarne oczy, które wszystkim, bez wyjątku, przypominały iskrzące się węgielki. Kasia była uwielbiana przez wszystkich w wiosce. Gdy podrosła, stała się bardzo pomocna. Starała się wesprzeć swoich znajomych, jeśli mieli jakiś problem. Próbowała pomagać swoim rodzicom. Była pierwsza do asystowania swojemu nauczycielowi, który na co dzień sam musiał radzić sobie z przekazywaniem wiedzy dzieciom z tejże wsi, a wcale nie było ich tam mało. Pomagała wszystkim ludziom, którym była w stanie. Potrafiła znaleźć radę, nawet wtedy, gdy innym sytuacja wydawała się bez wyjścia. Oprócz tego, z nauką radziła sobie doskonale. Wszystko rozumiała. Jednak jej największą zaletą (tak przynajmniej twierdziła ona sama) była niesamowita umiejętność obchodzenia się z przyrodą. Zwierzęta kochały ją bardziej niż rodzice, a rośliny rosły pod jej opieką jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wiedziała, jak porozumieć się z każdym stworzeniem na tej ziemi. Często jednak nie potrzebowała nawet słów, po prostu jej obecność, dotyk, działały cuda. Pewnego razu, jak zawsze, wybrała się na spotkanie ze swoimi leśnymi przyjaciółmi. Pojechała tam na swoim ukochanym koniu. Zwierzęta wyczuwały ją. Gdy tylko przekraczała granicę lasu, wszystkie instynktownie ją znajdowały. Tego dnia, przywitała się z każdym po kolei, chociażby zwykłym pogłaskaniem. Tłoczyły się dookoła Kasi, jak gdyby była lekiem na wszystkie ich problemy, które, wbrew pozorom, są czasem poważniejsze niż ludzkie. 10-letnia wtedy dziewczynka, pocieszała je najlepiej jak umiała, całym serduszkiem. Nie potrafiła z nimi rozmawiać, tak, jak ludzie rozumieją rozmowę. Potrafiła za to mówić do nich sercem. I to właśnie sprawiało, że wszystkie stworzenia otwierały się przed nią. Tak samo było też tego dnia. Karmiła te, które zjawiały się głodne. Poiła te, które były spragnione. Pocieszała te, które z jakiegoś powodu były smutne, nawet, jeśli nie wiedziała dlaczego. Spędzała czas z tymi, które czuły się samotne. Po prostu robiła to co zawsze, dawała im siebie. Spędziła w lesie większość dnia. Zorientowała się, że robi się ciemno. Pożegnała więc swoich przyjaciół, wsiadła na wierzchowca i ruszyła w drogę powrotną. Do domu dotarła szczęśliwie. Oporządziła konia, zjadła kolację z rodziną. Posprzątała w swoim pokoju i zasnęła. Rano się nie obudziła. Rodzice myśleli, że jest zwyczajnie zmęczona. Kiedy jednak wybiła 13 po południu, zorientowali się, że coś jest nie tak…Poszli do…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych