Wróć do katalogu

Marazm

Próba opisania powolnego odzyskiwania świadomości, powrótu do rzeczywistości.

Specter, opublikowano , 4 min czytania, 3,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Marazm... Zostałem zamknięty w klatce własnych urojeń, odcięty od świata zewnętrznego niewidzialnym murem zdeformowanych emocji, Zamknięty... Nieistniejący... Siedzę w klasie. W szkole. W placówce edukacyjnej która stała się tak nieodłącznym elementem życia że czasem zapominam o sensie jej istnienia. Nie wiem czy otaczający mnie ludzie wiedzą, ale nie głowię się nad tym. Oni żyją obok. Niby niedaleko, a jednak zupełnie gdzie indziej. Mimowolnie przekręciłem głowę, kiedy to kątem oka dostrzegłem ruch jednego z nich. Rozmawiają o czymś. Ktoś wygłasza nie trzymający się kupy monolog, gestykulując przy tym w sposób tak ożywiony iż sądzić by można że napadł na niego legion komarów. Chwilę potem reszta wybucha śmiechem. „Śmiech..?”, pomyślałem ze zdumieniem, zauważając że moimi policzkami nie wstrząsnął najmniejszy skurcz. Nadal bezwładnie wisiały, ściągane ku ziemi siłą grawitacji. Nie było mnie tam. Czy jednak byłem..? Zapadłem się w tej rzeczywistości... Głupota. Przecież jestem człowiekiem, takim jak wszyscy. Lecz nie tam gdzie oni... Ktoś mnie o coś pyta. Odpowiadam odruchowo, po chwili nie wiedząc nawet na jakie pytanie. Postanowiłem oderwać mój wzrok od blatu stołu i spojrzeć w górę. Czemu tam..? Patrzy na mnie dziewczyna – to pewnie ona mnie spytała o coś – i uśmiecha się. Uśmiech... Pamiętam, że oznaczał cos miłego, był czymś więcej niż uwidocznieniem uzębienia poprzez ściągnięcia mięśniami policzków. Ale dlaczego się uśmiechała? Czy to przeze mnie, czy ja sprawiłem że się uśmiechnęła? Czy też…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych