Wróć do katalogu

Miłość, taka dziwna rzecz

mam doła więc bredzę, ale kto coś na to poradzi...

IwonaUrbi, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Podchodzi bliżej pod dom z białym obiciem heblowanych desek. Ostatnie piwo zmogło go na tyle, że wytoczył się z baru z dojmującym pragnieniem, którego tam zaspokoić już nie mógł. Na zewnątrz owionęło go rześkie powietrze nocy. Nad pustynią unosił się kurz i wilgotna mgła, widoczna w jaśniejącej poświacie. W oddali zawył dziki pies lub szakal, zrobiło się jakby bardziej uroczyście, noc wije się tu inaczej niż gdzie indziej, przynajmniej kilku z nich, podobnych jemu, chciałoby tak myśleć. W głowie szumiało mu bardziej niż zwykle. Chwiał się na nogach, które jednak niosły go dalej, przed biały dom. Stopa za stopą, jeszcze je widział, jeszcze dawał radę wyznaczać im kierunek. Nie jest źle, prawie doszedł do celu. „Rany, ale mnie wzięło, chyba zaraz się porzygam, a może wcale nie, chłodne powietrze zaraz mi pomoże, powoli, nie wolno się spieszyć.” To co, że wszystko wokół zaczyna wirować? I gdzieś w kieszeni zapodziały się klucze i fajki. Może jeszcze uda się wygrzebać zapałki? Pstryk zapala jedną. „Jak tu ciemno, gdzie ja jestem? Aha, no tak”, pomyślał, że przyjdzie tu na chwilę, popatrzy choć z daleka. Jeden momencik, co to komuś szkodzi? Ileż można tak kręcić się w kółko, krąg za kręgiem, ląd za lądem, bar za barem, gdy się tęskni, nawet nie wiadomo za czym, ale się tęskni tak, że aż ściska w żołądku, chce mu się rzygać,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych