Wróć do katalogu

monolog wieczorny

to, co kłębiło się w głowie późnym wieczorem.

between-the-lines, opublikowano , 3 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dni mają ostre krawędzie. W futrzanych nocach jest ciepło, owijam myśli wokół palców.

Znów zaczęły się chwile pospieszne, z każdej godziny wynoszę kolejną sprawę do załatwienia, problem do rozwiązania. Muszę zawiązywać węzełki na całym mnóstwie chusteczek żeby pamiętać o Tym, nie zapomnieć o Tamtym. Łapię czas w siatki na motyle, ale on trzepocze i i tak zawsze udaje mu się ulecieć w niebo zabrudzone chmurami.

Jestem spokojna, spokojem przedburzowym. Jeszcze panuję nad sytuacjami, pilnuję pulsów, w rękach trzymam odpowiednie sznurki. Wysyłam w ciszę setki modlitw, żeby burza przyszła jak najpóźniej, ale we mnie już pada i już czuję się przesiąknięta mżawką tych uczuć bez składu. Może łatwiej byłoby mi połknąć ten stan w całości, a nie starać się dzielić go na porcje jak ciasto. Może najłatwiej byłoby gdybym przyjęła swoje mantryczne "będzie dobrze", zamiast kruszyć je w nerwowo zaciskanych dłoniach, zginanych palcach. A przede wszystkim może uśmiechnęłabym się wreszcie bez tych min po cytrynie, bez ukrywania nocy bez snu pod powiekami. Chciałabym w kąpieli spłukać z siebie niepokoje i upchnąć pod poduszką lęki o jutro. Zanosi się na jesień. Długą jesień z herbatami, ciepłymi kocami, marcepanową czekoladą. Na jesień bez Ciebie się zanosi.

Pstrykam palcami, zaciskam powieki i tupię nogą, ale nic się nie zmienia. Mogłabym w to uwierzyć. Muszę w to uwierzyć. Przestać

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych