Myśl o świcie
Zwykła miniaturka.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
N. co raz dotykała swych oczu, leniwie poruszając ręką. Wciskała palce w kąciki, przecierała je, chcąc pobudzić do życia na kolejne minuty. Dwadzieścia godzin bez snu. Wystarczająco dużo, by poczuć zawroty w głowie. Granicę tę jednak pragnęła przesunąć maksymalnie. A może by odnaleźć zeszyt i zabrać go ze sobą na plażę? Skoro przez noc spadł śnieg, skoro od fal na pewno będzie czuć chłód. Tęskniła za czasami, gdy żyło się powoli. Kiedy na wszystko starczało czasu, a człowiek cieszył się każdą czynnością, jaką mógł wykonać. Wtedy powstawało wiele prac i pojawiało się wiele uśmiechów. Wtedy widoczny był postęp, który jeszcze bardziej napędzał egzystencjalną machinę. Teraz nic nie cieszyło. Sercu nie ustępowały wyrzuty sumienia. Organizm domagał się snu, kąciki ust zdawały się być opadłe już na zawsze. Najgorsza była pamięć. Tak strasznie zawodziła. Czasem po miesiącu człowiek sobie przypominał, że przecież zajmował się czymś jeszcze, że można potrenować, poćwiczyć, że to było przyjemne i warto się czegoś nauczyć. Nie ma czasu się uczyć, o nauczeniu już nie wspominając. „A czy mogłabym być jeszcze kiedyś dobra? Kiedyś byłam... chyba... tak mi się wydaje. A może wcale nie byłam? I nie mogę być do tej pory? A może w tym tkwi problem, że jeszcze nigdy mi się nie udało?” N. teoretycznie wiedziała, jak to zmienić. Praktyka w tym miejscu nie istniała. Palce oddały…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Morwena
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…