na słońcu
bo czasem wystarczy zdać się na przypadek... impresja delikatnie psychologiczna. debiut.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
{i}Gdybym poszedł do Mekki, co robiłbym potem?{/i} Sprzedawca Kryształów w „Alchemiku”, P. Coelho
Bywa tak, że człowiek pragnie wyjątkowo {i}nie być{/i} w centrum uwagi całego świata. Przeciwnie, woli sam przyglądać się z sympatią dzielnemu marszowi siedemdziesięciolatki osłaniającej twarz koronkową parasolką, patrzeć na grupę śmiejących się do rozpuku nastolatków, podglądać szczęśliwą, całującą się parę. Obserwacjom takim sprzyja lazurowe niebo, delikatny dotyk promieni słońca, ogrzewających wystawioną do nich twarz w ciemnych okularach oraz wygodna, niezacieniona ławeczka, na której można nieznacznie przysiąść i stać się praktycznie niezauważalnym dla innych. Bywa tak, naprawdę. I San właśnie tego pragnęła. Bezkarnie kąpać się w cieple, cieszyć się radością innych, oglądać szczęśliwy świat, w którym nikt się nie spieszy. Powiedziałbyś jej to – odrzekłaby „Ułuda!”, ale przecież każdy z nas posiada na zewnątrz swego „ja” zapewniającą bezpieczeństwo otoczkę sceptycyzmu i ironii. Na ogół dość cienką i słabą. Tak słabą, że San po kwadransie była już w parku, idąc niepewnie alejką. Niepokój, chęć spełnienia marzenia, wątpliwość, czy nadal tego pragnie. Zaplanowanie czynu odebrało mu urok… Wybrała ławeczkę. Usiadła. Spróbowała skoncentrować się na innych. "Nie jestem intruzem!" - krzyknęła na siebie w myślach i zaczęła się rozglądać. Tuż przed nią przejechali trzej chłopcy na rolkach. Pokrzykiwali coś, pokazywali palcami. San popatrzyła na nich ze wzruszeniem w oczach. Kiedy znikli za zakrętem, rozejrzała się za kimś innym. Pięciolatka z…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil morning tea
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…