NA WŁOSKU
Dla jednych najważniejsze są kobiece oczy, dla innych biust, stopy czy usta. Jeszcze inni wolą włosy... Oceny i komentarze mile widziane:-)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Impreza u Anki trwała w najlepsze. Wszyscy goście zaproszeni na urodziny bawili się doskonale. W wynajętej Sali z głośników płynęła głośna muzyka. Część osób tańczyła, część siedziała przy stołach i coś jadła bądź piła. Sama jubilatka wirowała na parkiecie z coraz to innym partnerem. Tymczasem w barze obok stali bywalcy rozmawiali, przekrzykując głośną muzykę. Nikt prawie nie zwracał uwagi na ciemnowłosego chłopaka, który siedział przy stoliku w kącie. Prawie, bo jednak niektórzy z klientów baru spoglądali na niego z ciekawością. Raczej rzadko się zdarzało, by ktoś obcy pojawiał się tutaj sam, bez towarzystwa kogoś z miejscowych. A on definitywnie był obcy: nikt go tu wcześniej nie widział. Jakiś głos w głębi sali, pokonując głośną muzykę, unosił się nad głowami siedzących przy stoliku klientów. - Anka robi w sali obok urodziny. Może to jakiś jej znajomy. Może przyszedł sobie na piwo, bo tam nie mają, czy coś. Pozostali pokiwali głowami i przestali zwracać uwagę na obcego chłopaka. On zerknął na nich spod gęstych brwi i uśmiechnął się do siebie. Słyszał tamtych przy stoliku, mimo że głośniki dudniły w tym momencie jakimś supermodnym hitem z list przebojów. "A żebyś wiedział, chłopie, że znajomy Anki. Ale nie tej waszej ... ", pomyślał i przestał się uśmiechać. Popatrzył w stronę stolika po prawej, gdzie dwie dziewczyny piły piwo, bezustannie przy tym szczebiocąc i chichocząc jak cheerleaderki z tych głupich amerykańskich filmów. Ciemnowłosy chłopak obserwował dziewczyny kątem oka, pozornie nie zwracając na nie uwagi. Zauważył, że obydwie były zgrabne i ładne. Jedna miała krótkie, farbowane na jakiś czerwonawy kolor włosy. Druga była blondynką z włosami prawie do pasa. Chłopak spoglądał na jej włosy. Siedziała odwrócona do niego plecami, dzięki czemu mógł dokładnie i wnikliwie obserwować odbijające się w nich świetlne refleksy. Uwielbiał je! Był pasjonatem kobiecych włosów. Kochał długie, bujne fale. Mógł godzinami wdychać ich zapach, dotykać je, uwielbiał czuć ich miękkość, gdy przesuwał po nich palcami. Dlatego właśnie zwrócił uwagę na te dwie. Gdy przez przypadek natknął się na nie na mieście, jakiś impuls kazał mu iść za nimi. Śledził dziewczyny, które nawet nie zauważyły idącego za nimi chłopaka. Szedł za nimi, cały czas patrząc i podziwiając, jak słońce igra z włosami, jak promienie skaczą po grubych pasmach, rozświetlając je, aż w końcu ich właścicielka wyglądała jak anioł, jak święta w aureoli. Kobiece włosy stały się dla chłopaka obsesją już dawno. Teraz takie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Cathriona
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…