Wróć do katalogu

najdnudniajsza chwila mojego życia

jedna z nudnych, leniwych chwil pełna załamnaia i poznania samego siebie

urszulunia_czek, opublikowano , 4 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Siedzę tak dziwnie, smutno jakoś na zimnym murku i wpatruje się w klucze trzymane we własnej dłoni. Lekki wiatr podwiewa moją błękitną spódniczkę, której nigdy nie powinnam zapomnieć tak samo jak niebieskich spodenek, o które już drugi raz potoczyła się walka. Jednak zapomnę jestem tego prawie pewna tak jak tego, że nierealne potrafi być realne. Ta chwila jest zbyt nudna, senna i leniwa by myśleć o czymś co jeszcze dwadzieścia minut temu wkurzało mnie i rozrywało na kawałki. Przesada. Wolałabym żeby nie takie rzeczy wytrącały mnie z chybotliwej równowagi, którą staram się trzymać. Balansuje na granicy jakiegoś zadziwiającego załamania i doła, który już dawno nie złapał mnie w swoje brudne skrzydła upajania się własnym żalem pełne litości nad samym sobą. Ohyda. Nie wiem czy można nazwać to depresją bo nie lubię przesuwania granic przy takich sprawach, ale najgłupszą, najbardziej bezsensowną chandrą jaka przydarza się człowiekowi z pewnością można. Gdzie się podziała ta moja pewność siebie? Cholera! Miałam pewność i radość, że zdobędę to co chciała, że zrealizuję swoje marzenia, a tym czasem utopiłam je w internetowym szumie bezsensu i wszystkiego co tam jest. Trudno. Mnóstwo ludzi się tu kręci. Jakiś dziadek i z dziewczynką na czerwonym, czterokołowym rowerku. Czasami chciałabym do takiego powrócić bo jeżdżenie na dwóch kółkach stało się przygniatające proste tak jak to, że wiem, że radzę sobie sama. Jakoś... Wewnątrz mnie toczy się okropna walka i brak pewności, który oślepia mnie ze zdwojoną siłą, którego próbuję się wyzbyć jako tej swojej…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych